Hans Media, Krzysztof Hans van der Ice, 04.09.2015 r. o 21:43
Nowy Dzień 8/2015: Czas rozwiązać sprawy przeszłości dla dobra przyszłości....
Seria wydawnicza: Nowy Dzień

Qf4Ylclw.png
Wydanie nr. 15 (8/2015) z 4 września 2015 roku. Wydanie Specjalne!

Od Redakcji
To wydanie "Nowego Dnia" będzie szczególne ponieważ chciałbym w nim zaprezentować osobisty list jaki skierowałem do trzech narodowości. Byłbym bardzo wdzięczny za jego przeczytanie gdyż płynie on z mojego serca.

Sarmacja/Sclavinia/Trizondal: Czas rozwiązać sprawy przeszłości dla dobra przyszłości
Szanowni mieszkańcy Konsulatu Sclavinii, Księstwa Sarmacji oraz Republiki Trizondalu

Niewątpliwie nadszedł czas aby poukładać sprawy związane z miastami nie będącymi Eldoratem czy Krasnymstokiem a które to niby znajdują się na terenie Konsulatu Sclavinii a jednak są umiejscowione gdzie indziej. Przykład zamieszczony w tym miejscu: http://fc.sarmacja.org/viewtopic.php?f=261&t=17239 jasno pokazuje że po rozpadzie Rzeczpospolitej Sclavinii i Trizondalu miasta o następujących nazwach: Jastrzębiec i Nowy Eldorat straciły status miast regionu sclavińskiego. Co ciekawe do rozpadu RSiT doprowadziła sama Sclavinia a zatem można uznać że jednocześnie na własne życzenie zrzekła się ona praw do tych miast na rzecz Trizondalu na którego to terenie te miasta były umiejscowione.
Tak więc kwestia tych miast jest rozwiązana.
Nieco inna kwestia jest z Nowym Kotwiczem który to obecnie jest spychany na ubocze na rzecz swojej nazwijmy to "przybudówki" czyli Berezy Kotwickiej. Moim zdaniem w ogóle nie ma miejsca dla Berezy Kotwickiej o ile nie będzie ona funkcjonować na równi z Nowym Kotwiczem. Sclavinia ma tak piękną historię (także dotyczącą czasów RSiT w Koronie Księstwa Sarmacji jak i poza nią) że warto ją kultywować i pielęgnować w czasach dzisiejszych korzystając z pamiątek po niej. Dodatkowo uważam że Konsulat Sclavinii powinien zrobić wszystko by na jego terenie było miejsce dla każdego z miast tworzących jego historię. Dotyczy to także Jastrzębca który to w Sclavinii mógłby istnieć jako fundament pod ogólne porozumienie sarmacko-trizondalskie, sclavińsko-trizondalskie a nawet sarmacko-sclavińsko-trizondalskie będąc skupiskiem Sarmatów, Sclavińczyków ale też i Trizondalczyków mieszkających poza granicami swojego kraju. To samo zresztą powinno dotyczyć się też Nowego Kotwicza który to wracając do życia także mógłby przyjąć taką formułę.
Narzekacie że uporczywie mówię o Trizondalu ale nie wiecie jednak że w tym wszystkim mam swego rodzaju misje. Otóż chce wysadzić w powietrze wszystkie nieporozumienia jakie oddalały od siebie Sarmacje, Sclavinie i Trizondal uniemożliwiając im aktywną współpracę. W odróżnieniu od wszystkich którzy są dobrzy tylko w mówieniu chce zakopać topór wojenny pomiędzy tymi trzema nacjami i zachęcić je do działania dla wspólnej sprawy tak by w przyszłości nie było żadnych waśni pomiędzy narodami. Chce pójść dalej niż inni i zaproponować nowe otwarcie w relacjach stawiając na współpracę i wyjaśnianie historii która jest obecnie tematem tabu dla wszystkich wymienionych powyżej krajów. Chciałbym też skrytykować władzę Sarmacji, Sclavinii i Trizondalu którzy ponad współpracę w słusznej sprawie cenią sobie za przeproszeniem "pierdoły" w postaci tego czy taki Emil Potocki jest bohaterem czy jednak osobą którą trzeba ignorować.
Moim zdaniem każdej osobie należy się szacunek. Dotyczy się to także Emilowi i każdemu z rodu Potockich który do Sclavinii jak i RSiT wnosił nieco aktywności zarówno tej dobrej jak i złej. Jednej i drugiej nie warto się wstydzić bo jeżeli Sclavinia jak i Trizondal chcieli spróbować niepodległości to nie warto się z tego powodu kłócić. Owszem Sclavinii taka niepodległość nie wyszła (w odróżnieniu od Trizondalu) co można zrozumieć gdyż nie każdemu jest dane żyć w pokoju. Ta lekcja jednak pokazała Sclavinii że jednak najlepszy jest rozwój mając u boku partnera który jednocześnie może być nie tylko osobą chętną do współpracy ale i prawdziwym przyjacielem.
Podsumowując moją misją jest wyrównanie z ziemią nieco krzywej historii sclavińsko-trizondalskiej tak by na jej gruncie mogła wyrosnąć współpraca między narodami. Punktem do wyjścia niech będą miasta inne niż Eldorat i Krasnystok choć i samo pierwsze z wymienionych miast także powinno brać udział w procesie usprawniania kontaktów Sarmacji, Sclavinii z Trizondalem. Chce zatem zwrócić się do rządzących tymi trzema nacjami by umieli rozwiązywać razem wszelkie wątpliwości na powierzchni historycznej i jednocześnie nawiązywać współpracę ze sobą od strony polityki, gospodarki, spraw społecznych, kultury, rozrywki czy sportu. Moim zdaniem nadszedł czas by powiedzieć STOP dalej postępującym jak wrzód różnicą historycznym które oddalają narody od siebie. Czas zlikwidować podziały i w imię miłości działać dla polskiej myśli mikronacyjnej w najlepszym jej znaczeniu. Każdą rzecz (nawet tą dotyczącą historii) da się wyjaśnić jeśli tylko się tego chcę. Ja wierzę w Księstwo Sarmacji, Konsulat Sclavinii i Republikę Trizondalu ale jednocześnie jako ich obywatel chce też pogodzenia się ich ze sobą dla dobra obecnych i przyszłych ich mieszkańców. Chce polegać na tych mikronacjach ale też chce by one polegały też na mnie. Dlatego też trzymam kciuki za to by wreszcie nastąpiło nowe otwarcie w kwestii miast sclavińskich jak i kontaktów międzynarodowych. Czas powiedzieć KONIEC wszelkim blokadom zwłaszcza po stronie chęci i historii tym samym ruszając do wspólnej pracy na budowie pojednania dla każdej ze stron. Ufam że do tego dojdzie ponad wszelkimi podziałami które to absolutnie nie są potrzebne. Wszak wszyscy jesteśmy jedną wielką mikronacyjną rodziną.
Kończąc ten list łącze wyrazy sympatii i wsparcia dla nowego rozwoju Księstwa Sarmacji, Konsulatu Sclavinii i Republiki Trizondalu zarówno na ich wspólnej jak i osobnej drodze życiowej. Jednocześnie też pozdrawiam wszystkich którzy ten list będą czytać i nabiorą ochoty by rozwalić ten mur w postaci słabych kontaktów między poszczególnymi nacjami. Nadszedł czas by rozwiązać sprawy przeszłości dla dobra przyszłości każdej z mikronacji i jednocześnie budować wspólnie (choć pod różnymi flagami) wspólny rozwój dla każdej chcącej tego narodowości.

Powodzenia dla każdej nacji wspomnianej w tym liście życzy liczący na nowe, odważne i zarazem ciekawe działania
Redaktor Naczelny Kroniki i Nowego Dnia
(-) Krzysztof Hans van der Ice

Od Redakcji: Kilka słów na koniec
Przyszła już pora kończyć niniejsze wydanie "Nowego Dnia". Dziękujemy za uwagę i zapraszamy do komentowania poniżej przedstawionego powyżej artykułu ora zgłaszania swoich propozycji tematów do kolejnych wydań biało-czerwonej gazety. Do przeczytania w kolejnym numerze!

Krzysztof Jan Hans - mówi jak (było i) jest
Eldorat, Sclavinia
Dotacje
500,00 lt
Dotychczasowi donatorzy: Aleksander Grzegowski.
Serduszka
1 473,00 lt
Ten artykuł lubią: Aleksander Grzegowski, Michel von Vincis-d’Agnou.
Komentarze
Ludwik Tomović
Halo Prefekt?
Proszę przyjechać na Sarmację.
Odpowiedz Permalink
Arsacjusz Arped
To się robi coraz nudniejsze...
Odpowiedz Permalink
Krzysztof Hans van der Ice
Jak ja lubię Ludwiku twoje poczucie humoru. Dam ci za to serce :)
Odpowiedz Permalink
Michał Pséftis
Ja też je dam.
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.