Rada Ministrów, Robert Fryderyk, 03.02.2016 r. o 09:42
Kolejna reforma — finanse publiczne po nowemu
Seria wydawnicza: Komunikaty Rządowe

kanclerz.png

Wasza Książęca Mość,
Szanowne Panie, Szanowni Panowie,


w dniu wczorajszym Sejm zakończył pracę, a Książę niezwłocznie podpisał nowelizację ustawy o finansach publicznych, którą Rada Ministrów złożyła do Laski Marszałkowskiej 26 stycznia tego roku. Bardzo się cieszę, że ustawa ta uzyskała poparcie zarówno RSO i SPN, ale również posła z Porozumienia Sarmackiego. Jedynym sprzeciwiającym się jej wejściu w życie był poseł z partii baridajskiej. Najważniejsze elementy tej nowelizacji, poza elementami technicznymi, są trzy:

1. Zmiana mechanizmu wypłat subwencji dla samorządów Księstwa — największa zmiana, którą przyniosła nowelizacja. Od dnia wczorajszego mechanizm wyliczania subwencji będzie obejmował osoby o statusie mieszkańca, czego dotąd nie brał pod uwagę, zamieszkujące dany samorząd. Oprócz tego wzrosły kwoty subwencji od poszczególnych grup obywateli - to w sumie powoduje, że subwencje wzrosną od 30-50% w zależności od samorządu i jego aktywności na polu pozyskiwania i zatrzymywania mieszkańców. Kolejny element to ustalenie, że dotychczasowa granica maksymalnej subwencji (100 000 lt) stała się granicą subwencji minimalnej. Dodatkowo Rada Ministrów premiować będzie wspólne działania samorządów nagradzając je bonusem 20% wyliczonej subwencji. Ważną zmianą mechanizmu wypłaty subwencji stało się także wprowadzenie elementu warunkującego wypłatę przyznanych subwencji - od teraz Rada Ministrów nie będzie wypłacała subwencji tym samorządom, które na swoich kontach zgromadzone mają, w momencie podjęcia decyzji o wysokości subwencji za dany miesiąc, łącznie kwotę większą niż czterokrotność minimalnej subwencji. Celem tej zmiany jest przede wszystkim zwiększenie płynności samorządowych finansów i zlikwidowaniem hałd pieniędzy na kontach prowincji zalegających - to kolejny element programu wyborczego RSO, który niniejszym został realizowany.

2. Zmiana kwoty minimalnej i maksymalnej wsparcia dla Dworu Książęcego oraz wyodrębnienie na tej zasadzie osobnego, nowego zupełnie, budżetu dla Książęcych Sił Zbrojnych — od dawna mamy do czynienia z sytuacją, że wynagrodzenia wypłacane przez Dwór Książęcy nie są regularne, a przyczyną tego faktu są braki w książęcym skarbcu. Rada Ministrów aktywnie wyszła na przeciw temu problemowi i podeszła do problemu dwutorowo. Z jednej strony odciążamy Dwór i Księcia przesuwając obsługę finansową Książęcych Sił Zbrojnych do samych Książęcych Sił Zbrojnych, które od teraz będą otrzymywać comiesięczne wsparcie z budżetu i samodzielnie gospodarować tymi środkami wedle ustalanych przez siebie zasad, a z drugiej strony zwiększamy wsparcie budżetu książęcego mając nadzieję, że to pozwoli na szybkie uporanie się z istniejącymi zaległościami i wyjście na prostą i regularną ścieżkę przyszłych wypłat.

3. Zmiana mechanizmu zasilania kont nowych mieszkańców dotacją na start (5000 lt) — zlikwidowaliśmy dodruk, który tą drogą się dotąd dokonywał. Od dawna podkreślałem, że jestem przeciwnikiem dodruku libertów, szczególnie w sytuacji, gdy obecnie nie bardzo jest na co je wydawać (ta sytuacja ma szansę niedługo się zmienić). Ten element reformy, jako, że wymaga zmian w systemie, wejdzie w życie za parę dni i od tego momentu to z konta Rady Ministrów będzie pochodzić wsparcie finansowe dla nowego mieszkańca.

Jestem przekonany, że już wkrótce odczujemy poprawę w funkcjonowaniu finansów publicznych dzięki wyżej wymienionym elementom. Dziękuję Wysokiej Izbie za sprawne przeprowadzenie dyskusji i głosowania nad projektem, posłowi Avrilowi von Levengothon za zgłoszoną poprawkę i wszystkim gościom w Sejmie za udział w dyskusji i głosy poparcia dla projektu.

Jednocześnie korzystając z okazji informuję, głównie samorządy, że wyliczenie i wypłata subwencji planowana jest przeze mnie na piątek, a najpóźniej sobotę - czyli za 2-3 dni.

Treść ustawy nowelizującej.

Treść ustawy o finansach publicznych po ujednoliceniu.


pieczec-kanclerz.png

(—) dr net. Dalek Caan baronet von Thorn-Skaro
Dotacje
500,00 lt
Dotychczasowi donatorzy: Tytus Aureliusz-Chojnacki.
Serduszka
2 942,00 lt
Ten artykuł lubią: Laurencjusz Ma Hi at Atera, Misza "JK" Korab-Kaku, Tomasz Ivo Hugo, Fryderyk von Hohenzollern, Maxymilian Velmilla-Popow.
Komentarze
Rihanna Aureliuš-Sedrovski
Ubolewam nad tym, że nie udzieliłam się w trakcie debaty nad tą nowelizacją. Mam olbrzymie zastrzeżenia do punktu z subwencjami. Rozumiem, że drogi Kanclerz uregulował kwestię zagwarantowania przychodu, który pokryje środki na subwencje, ale do Wandy - samorządy mogą same regulować kwestię opłat czy też podatków. Nawet to robią, na ich kontach jest grubo ponad milion libertów, a RM pomimo tego dała minimalny próg 100 000 lt... I rozumiem, że tutaj próbuje Kanclerz poniekąd zmusić samorządy do wytrzepania kasy z rachunków, ale to ich indywidualna sprawa.

Ponownie podkreślę - ubolewam, że nie włączyłam się do dyskusji.
Odpowiedz Permalink
Rihanna Aureliuš-Sedrovski
Oczywiście wszystkiego nie hejtuję - uważam za znakomity pomysł zlikwidowania dodruku w kwestii wypłat zasiłków.
Odpowiedz Permalink
Robert Fryderyk
"ale do Wandy - samorządy mogą same regulować kwestię opłat czy też podatków." - no, yyy,, tak! :) Tak właśnie mogą! I gorąco je do tego w dyskusji zachęcam :D

A uwaga, że minimum 100k to mało, kiedy do wczoraj... 100k to był maks uważam za ciekawe oderwanie od rzeczywistości. Niemniej dziękuję za pani komentarze :D
Odpowiedz Permalink
Tomasz Mancini
Nie znam się na finansach, stanowi to dla mnie czarną magię, ale to co zostało uchwalone wydaje się być sensowne. Brawa dla RM!
Odpowiedz Permalink
Tomasz Ivo Hugo
Sprawa dotacji należy do delikatnych, drażliwych, ważkich i wrażliwych. Jednak przy braku systemu gospodarczego nie da się inaczej niż w sposób przedstawiony w nowych przepisach, wymusić obiegu pieniądza. Owszem jest to z jednej strony sprawa samorządów, ale z drugiej, najprościej ujmując - po co bogatemu udzielać subwencji?
Nie mamy systemu, narzekamy, że libertów przybywa, ale nie są w obiegu (z powodu braku systemu oczywiście) - ciągle się będą ścierać co najmniej dwie strony, czyli ta która chce tego obiegu mimo braku systemu i ta, która nie chce ruszać bez systemu. Osobiście wolę, żeby liberty kisiły się na indywidualnych kontach, niż na instytucji. Wolałbym, żeby obywatelki i obywatele byli finansowo gotowi na wejście systemu (otrzymywali wypłaty, także z samorządów).
Ja ubolewam, że generalnie mało osób wzięło udział w dyskusji. A dopiero po zakończeniu pierwszego czytania pojawiają się pomysły obejścia obowiązków fiskalnych.
Odpowiedz Permalink
Robert Fryderyk
Pomysły chybione, co trzeba podkreślić.

Jestem przekonany, że system wprowadzony jest systemem szczelnym, jeśli rozumieć go, że jego głównym celem jest uwolnienie środków, które będą podlegać opodatkowaniu.
Odpowiedz Permalink
Sebastian Radziwił at Atera
Uwarzam że to dobry pomysł na poprawe sytuacji
Permalink
Roland Heach-Romański
jeśli ktoś pisze o tym pomyśle, że jest chybiony, to chyba nie ma podstaw ekonomii, a co za tym idzie, zajmowanie się finansami na szczeblu centralnym przez taką osobę rodzi swoiste obawy.
Odpowiedz Permalink
Roland Heach-Romański
Dodatkowo chciałbym z tego miejsca zapytać Kanclerza, czy ma on świadomość co oznaczają powiązane rachunki bankowe? Ja tylko dodam, że są to rachunki, które uczestniczą we wzajemnym obrocie finansowym w regularnym, lub nieregularnym interwale czasu, a zatem, że konto Rady Ministrów jest kontem powiązanym z kontem każdej prowincji (sic!)

Rozumiem, że Kanclerzowi chodziło raczej o rachunki bankowe stanowiące wspólną jednostkę rozliczeniową. Wówczas informuję, że dla Teutonii taką jednostkę stanowi konto prowincji i konto Rady Królestwa Teutonii.
Odpowiedz Permalink
Misza "JK" Korab-Kaku
Chodzi też o sytuację, gdy Prowincja jest właścicielem miejscowości lub jakiejś instytucji. Natomiast nie widzę powodów, by RM doprecyzowała definicję, w akcie innym niż ustawa.
Odpowiedz Permalink
Misza "JK" Korab-Kaku
*nie widzę problemu, by RM doprecyzowała definicję, w akcie innym niż ustawa.
Odpowiedz Permalink
Roland Heach-Romański
A ja widzę problem, bo ustawa jest aktem wiążącym, a pada w niej takie, a nie inne sformułowanie. Przytoczony przykład miasta zaś jest świetny by natłuścić jak kolosalnie różnią się te dwa określenia.

W przypadku powiązania, konto miasta i konto prowincji jest powiązane, tzn. wykonują względem siebie okresowe transakcje jedno lub dwustronne. Niemniej owe transakcje są odpowiednio wydatkami/przychodami tych instytucji. Nie mogą być więc traktowane jako wspólny majątek.


W przypadku wspólnej jednostki rozliczeniowej transakcje te byłyby tylko transferami, tzn. migracjami wzajemnymi środków finansowych tego samego podmiotu. Są więc traktowane jako wspólny majątek.

Prościej. Jak mąż płaci żonie za prowadzenie domu, to jest między nimi powiązanie, ale kwota dla męża jest kosztem, a dla żony przychodem. Natomiast, kiedy mąż daje żonie pieniądze by opłaciła rachunki, to wówczas przekłada te pieniądze z portfela do ręki żony.
Odpowiedz Permalink
Misza "JK" Korab-Kaku
Absolutnie nie chce się kłócić o realną definicję. Zakładam, że Kawaler ma rację. Niemniej, kto każe nam trzymać się definicji z reala? Z tego co się orientuje, w bankach jest coś takiego jak powiązane rachunki bankowe i one działają na podstawie regulaminu danego banku.
Odpowiedz Permalink
Roland Heach-Romański
Nic nam nie każe trzymać się definicji z reala, ale jeśli już przyjmujemy, że nadajemy sformułowaniu odrębne znaczenie, należy to znaczenie opisać definicją w ustawie, która się tym sformułowaniem będzie realizować. A jeśli tego nie ma, to przyjmujemy zgodność definicji z realem.
Odpowiedz Permalink
Jack von Horn
PKT 3 - BRAWO WY !!!
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.