Park Stołeczny, Ivan von Lichtenstein, 06.02.2016 r. o 00:24
"El Ivano" w Ciuad de Bravo cz. 1

Artykuł został oznaczony jako Artykuł na Medal.
8865cb91b9e7f23b71964efbedfcb75d.jpg

Z
bliżała się 13:00. Większość mieszkańców Ciuad de Bravo dawno opuściło swoje domostwa. W większości wylegiwali się na publicznej plaży, jednakże znalazła się grupka dziesięciu znajomych, która postanowiła odwiedzić prywatną plażę, znajdującą się na tym samym wybrzeżu, jednak kilka kilometrów za miastem. Rozłożyli swoje koce i spokojnie wylegiwali się. Jeden z nich, Gustavio westchnął.
- Fajnie tutaj mają. Musimy tutaj częściej przychodzić.
- Ten teren wygląda na opuszczony - odpowiedział mu kolega.
Gustavio skinął głową.
- Wiesz do kogo należy ten teren? - zapytał inny kolega.
- Jakiś Baridajczyk z Almery. Przylatuje sobie tutaj czasem na wczasy...
- Powiedziałeś: "przylatuje?" - upewnił się kolega.
- Dokładnie.
Nagle poczuli na sobie wiatr. Spojrzeli w górę. Nad ich głowami przelatywał właśnie szary helikopter. Niewiele myśląc, koledzy uciekli w kierunku miasta.

Helikopter wylądował 100 metrów przed nimi, na wcześniej w tym celu wzniesionym, drewnianym podniesieniu. Drzwi otworzyły się i z wnętrza wyskoczył wysoki, ubrany w kompletny strój pilota mężczyzna. Nie miał on jednak żadnych pagonów ani naszywek, świadczących o przynależności do jakiegoś oddziału wojskowego. Otworzył drzwi z tyłu helikoptera. Z wewnątrz wyszedł trzydziestoletni mężczyzna ubrany w nienaganny, czarny garnitur. Pod marynarką miał czerwoną koszulę. Mężczyzna miał wygolone włosy na głowie, pozostawił sobie tylko brodę i włosy, w czarnym kolorze. Na oczach miał okulary, popularne w RPB awiatory, natomiast w prawym uchu miał wetkniętą bezprzewodową słuchawkę. Szybkim spojrzeniem omiótł plażę, następnie skinął głową do wnętrza, skąd właśnie wychodził kolejny mężczyzna. Wyglądał na około 40 lat. Był ubrany w jeansy i białą koszulę. Miał czarne, długie włosy zaczesane do tyłu. W dłoni trzymał czarną, skórzaną teczkę. Zrobił kilka kroków po plaży i spojrzał na Ciuad de Bravo.
- Możesz iść, dzieciaki się rozbiegły.

T
rzeci mężczyzna który wychodził z tylnej części helikoptera był ubrani w biały garnitur, pod którym miał różową koszulę. Wszyscy mężczyźni nie bawili się w zbędne ozdoby, czyli krawaty. Ubrany w biały garnitur mężczyzna wyglądał na niewiele starszego od łysego z czarną brodą, jednak widać było że to on cieszył się największym szacunkiem. Przeczesał palcami krótkie, czarne włosy i zdjął awiatory. Odetchnął głęboko.
- Republika Południowego Baridasu?
- Si, signore - odpowiedział mu łysy, z akcentem południowym.
Ubrany w biały garnitur przeszedł kilka kroków po plaży, przyzwyczajając swe nogi do ruchu.
- El Ivano, już czas - powiedział do niego pilot.
Ivan von Lichtenstein, zwany "El Ivano" skinął głową.
- Masz rację, Paulino. Dzwoń.
Pilot Paulino skinął głową, po czym wyjął z jednej z wielu kieszeń powycieranego skafandra lotniczego telefon.

IMG_3641s.jpg

P
o jakimś czasie, drogą polną na plażę przyjechał lśniący, czerwony samochód którego model był modny w tych stronach. Zatrzymał się na drodze. El Ivano wyjął z kieszeni kopertę i podał pilotowi. Paulino otworzył ją i szybko przeliczył zawartość. "Zarobiłem dziś dużo peso" - pomyślał.
- Miłego dnia, El Ivano - powiedział.
- Dalekich lotów, Paulino - odpowiedział mu Ivan.
Pilot od razu udał się do swojego helikoptera, podczas gdy trzej mężczyźni wsiedli do pojazdu. Ivan miał dziwną minę.
- Wolę Baridasche Motorworken.
- Wiesz jakie to tutaj drogie? - zapytał łysy, z południowym akcentem.
- El Boyevik, niedługo będziemy się kąpać w forsie - powiedział z uśmiechem n twarzy Ivan.
Carlos "El Boyevik" Bonisero, rodowity mieszkaniec Południa skinął głową.
- Ufam ci, El Ivano.
- I ja także - wtrącił milczący dotąd, czterdziestolatek.
El Ivano wyjął z kieszeni paczuszkę z dużą ilością tytoniu i wsadził jeden liść sobie do ust.
- Almerski. Chcecie?
Carlos pokręcił głową.
- Nie wierzę w te wynalazki z Wyspy Arped. Tylko kokaina.
Czterdziestolatek pokręcił głową i wystawił rękę. Ivan wyjął z paczuszki kolejny liść i mu podał.
- Na zdrowie, Juan.
Juan "El Browaro" Carbino wsadził sobie liścia do ust.
- Dobre, jak na tytoń z wyspy Arped.

P
ojazd zatrzymał się. El Ivano wyjrzał przez szybę. Wóz otaczało kilkanaście dzieciaków w wieku od pięciu do piętnastu lat. Westchnął i wepchnął rękę w kieszeń, po czym otworzył sobie drzwi i wyszedł.
- Kto chce peso?
Dzieci zaczęły się przekrzykiwać, gdy Ivan rozrzucał po chodniku peso. Gdy rzucili się, by je zbierać, on, El Boyevik i El Browaro udali się pieszo na drugą stronę ulicy, a kierowca wjechał do garażu. El Boyevik zerknał na dwuskrzydłowe drzwi, prowadzące do mało znanej w mieście restauracji, po czym pchnął jedno skrzydło. Weszli do środka. Od razu usłyszeli typową dla kultury Republiki muzykę rewolucyjną. Ominęli bar i stoliki z klientami, udali się schodami do góry. Nad głowami nie było dachu - wyłącznie gołe niebo. Za pomocą schodów weszli na pierwsze piętro, po czym udali się korytarzem, nad którym był już sufit. El Browaro zerknął na teczkę trzymaną w dłoni, po czym podniósł rękę.
- Czekajcie chwilę - zaczął chwilę czegoś szukać w teczce, po czym zadowolony wyjął z niej pognieciony papier.
- Który numer? - zapytał El Ivano.
- Numer rezerwacyjny 38 - przeczytał El Browaro.
Udali się korytarzem jeszcze kilka metrów, po czym skręcili w lewo, szukając apartament numer 38. Gdy go znaleźli, stał już przy nim ubrany w garnitur pracownik.
- Panowie zarezerwowali trzypokojowy apartament?
- Zgadza się. Płatność przy odbiorze - odpowiedział El Browaro.
- Zostawiam państwu klucze, zadomówcie się - powiedział pracownik, po czym udał się z El Browaro na dół, by uiścić płatność w kasie.
El Ivano wetknął klucz do zamka.
Serduszka
8 912,00 lt
Ten artykuł lubią: Kristian Arped, Maxymilian Velmilla-Popow, Ivo Karakachanow, Robert Fryderyk, Sebastian Radziwił at Atera, Roland Heach-Romański, Siergiusz Asketil, Misza "JK" Korab-Kaku, Vladimir ik Lihtenštán, Laurencjusz Ma Hi at Atera, Rihanna Aureliuš-Sedrovski, Julian Fer at Atera, Arcadio Norbert dal Deliart-Wissener, Juliette Alatriste.
Komentarze
Ivo Karakachanow
<3

Zgodnie z obietnicą, kartel Idealistic "V" Arthetic Norminatov otrzymał +200 punktów Estima.

Czekam na dalsze części!
Odpowiedz Permalink
Sebastian Radziwił at Atera
Czekam na cz.2
pierwsza jest bardzo fajna
Permalink
Laurencjusz Ma Hi at Atera
Również czekam kiedy cdn. ;)
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.