Dlaczego jesteśmy Sarmatami? Prezentujemy wyniki badania

Artykuł został oznaczony jako Artykuł na Medal.
Xc6qhdQb.jpg
Dlaczego jesteśmy Sarmatami? Uniwersytet Starosarmacki przygotował badanie socjologiczne odpowiadające na to pytanie. Jego wyniki prezentujemy poniżej.

W różnych dyskusjach zastanawiamy się niekiedy, po co właściwie jesteśmy w Sarmacji, po co angażujemy się w zabawę w wirtualne państwo. No właśnie, a może to coś więcej niż zabawa?

W 2014 roku w ramach realnych studiów przygotowałem badanie, które miało odpowiedzieć na te pytania. Rozmawiałem z kilkunastoma Sarmatkami i Sarmatami, pytając ich, dlaczego robią to, co robią.

Badanie ujrzało światło dzienne dopiero dziś, nad czym ubolewam. Początkowo miało stanowić pracę doktorską, którą chciałem przedłożyć na Uniwersytecie Królewskim w Dreamlandzie. Niestety, uczelnia zamarła, nim udało się zebrać komisję. Później pojawiła się realioza. Jestem jednak przekonany, że wnioski sformułowane dwa lata temu są aktualne także dziś.

Przystępując do badania, przedstawiłem w formie hipotez badawczych kilka roboczych motywacji, które miałyby skłaniać do działania w Sarmacji. Chodzi o czystą rozrywkę, symulowanie państwa, edukację, budowę wspólnoty oraz kompensację - czyli koncepcję, wedle której działalność wirtualna wynagradza nam niepowodzenia w życiu realnym.

Moi rozmówcy wykazali, że funkcja wirtualnego państwa wskazywana jako pierwotna, czyli rozrywka, nie jest wbrew pozorom najważniejsza. Więcej, zdawali się dowodzić, że Księstwo Sarmacji bynajmniej nie jest rozrywką, że to zdecydowanie coś więcej. A element zabawy i satysfakcji płynie z wartościowych, pozytywnych, kreatywnych działań i zjawisk. Rozmówcy mieli przy tym bardzo wysoką świadomość edukacyjnych, samokształceniowych walorów działalności w mikronacjach.

Okazuje się również, że zaskakująco niewielkie jest znaczenie funkcji wynikającej z samej definicji państw wirtualnych, czyli symulacji państwa. W wypowiedziach naszych rozmówców symulacja państwa jawi się nie celem, a jedynie środkiem do celu. Stanowi ona jedynie spoiwo pozwalające zaspokajać inne potrzeby.

Wydaje się, że najważniejszą motywacją wskazaną przez naszych rozmówców jest wspólnota. Mieszkańcy mikronacji otwarcie przyznają, że przybyli do niej dla nowych znajomości, a pozostają dzięki atmosferze tworzonej przez ludzi. Stworzone z mozołem instytucje, struktury, pozbawione wspólnoty okazują się często zbyt słabe, by zatrzymać mieszkańca. Jednocześnie nagłe tąpnięcie lub mniej drastyczne, ale niekorzystne zmiany wspólnoty mogą również skłonić do odejścia.

W wirtualnej społeczności uwspólniane są wartości, przekonania i zainteresowania. Jej członkowie dzielą się emocjami, uczuciami, ale też zainteresowaniami, doświadczeniem, wiedzą i praktycznym wsparciem potrzebujących. Zawiązują się przyjaźnie, jak deklarują nasi rozmówcy, wykraczające zdecydowanie poza świat wirtualny i mające mocne potwierdzenie w świecie rzeczywistym.

Istnienie silnej, niosącej pozytywne wartości wspólnoty, wydaje się warunkiem sine qua non przynależności do mikronacji.

Ogromne znaczenie dla naszych rozmówców mają także motywacje osobiste. Większość z nich bez uznania ze strony współmieszkańców, a także satysfakcji i szeroko rozumianej samorealizacji nie wyobraża sobie działalności w Sarmacji.

Co może zaskakiwać, uczestnicy badania zgadzają się z tak krytykowaną „teorią kompensacji”, zakładającą, że działalność w mikronacjach ma wynagradzać niepowodzenia w realnej rzeczywistości. Z jednej strony nasi rozmówcy zdają się mówić: „tak, im coś to kompensuje”, odsuwając ten problem od siebie, milcząco zakładając, że „ja nie muszę sobie niczego kompensować”. Jest w tym jednak ukryte założenie, że kompensacja jest czymś negatywnym. Być może założenie to jest błędne. Kompensacja może bowiem być pozytywnym zjawiskiem, rozszerzając możliwości i szanse danej osoby. Mikronacja nie jest więc ucieczką od rzeczywistości, ale raczej wykorzystaniem szansy, jaką daje internet i powstające w nim zjawiska. Szansy zyskania nowych doświadczeń, umiejętności i znajomości.

Cały raport z badania dostępny jest pod tym linkiem >>>
Serduszka
8 676,00 lt
Ten artykuł lubią: Cudzoziemiec, Rihanna Aureliuš-Sedrovski, Laurẽt Gedeon I, Roland Heach-Romański, Misza "JK" Korab-Kaku, Daniel January von Tauer-Krak, Andrzej Fryderyk, Tytus Aureliusz-Chojnacki, Krzysztof Czuguł-Chan, Adam Jerzy Piastowski, Maxymilian Velmilla-Popow, Siergiusz Asketil, Gerald Klemens, Albert Felimi-Liderski.
Komentarze
Cudzoziemiec
Piękny materiał Wnuku! Rad wielce jestem, że US się reaktywuje! Ja również wkrótce dokonam retrospektywnej analizy materiałów na temat śmierci Monachofaszyzmu i pracę skieruję na US.
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.