Obserwator Sarmacki, Cudzoziemiec, 31.03.2016 r. o 10:18
V-Mundial — druga kolejka i blisko niespodzianki!
Seria wydawnicza: Sport

Artykuł został oznaczony jako Artykuł na Medal.
Wczorajszy wieczór obfitował w emocje 2 kolejki grupowej fazy v-mundialu, który rozgrywany jest na boiskach Abachazji, Bialenii, Brodrii i Hasselandu. Niespodzianek większych nie było, choć, co trzeba przyznać, niektórzy mocno się do nich zbliżyli. Powoli zaczynają nam się również zarysowywać faworyci grupowej fazy i już dziś widać, że ćwierćfinały będą nacechowane emocjami jakich dawno mikroświat nie widział! Ale zanim dojdziemy do ćwierćfinałów obecnie omówmy mecze naszych reprezentacji z 2 kolejki. Baridas pauzował i nabierał sił, a już w niedzielę, podczas trzeciej kolejki, zagra z Królestwem Bantu.
KRX5Z8p6.jpg
GRUPA B. Wandystan - Teutonia 4:0 (2:0) Teutonia nie miała łatwej przeprawy tym razem. Mecz z Wandystanem to zawsze mecz podwyższonego ryzyka. Kibice Czerwonych Khmerów (jak ich nazywają inne kibicowskie grupy) nie stronią od trunków i rzucania na murawę boiska tego i owego. Selekcjoner Wandystanu zamurował bramkę... i jednocześnie nastawił się na ofensywny styl gry, z szybką grą skrzydłami. Pierwszy efekt tej taktyki mieliśmy
już w 3 minucie gdy Berisha posłał piłkę w okienko teutońskiej bramki. W minucie 19 wynik podwyższył na 2:0 Corega, przyjmując piłkę na głowę po przepięknie wykonanym kornerze. Trzecia bramka, faktyczny nokaut Teutonii, padła w 50 minucie, gdy Podbreznik w polu karnym wykiwał defensywę przeciwnika i lekkim strzałem przelobował bramkarza. 4:0 na wyświetlaczu wyświetliło się w 72 minucie, gdy dośrodkowanie w pole karne przyjął na głowę Messing i nie dał szans Prinzowi. Ciężkiej kontuzji w spotkaniu doznał obrońca Teutonii Rene Hecking, którego w 69 minucie medycy znieśli z boiska na noszach. Nie zagra już do połowy kwietnia.

Teutonia nie istniała... tylko 1 akcja strzelecka, wobec 12 akcji Wandystanu, w posiadaniu piłki 37% czasu gry, wobec wandejskiego 63%. Jeśli drużyna królestwa nie poprawi swej gry nie ma szans na awans do fazy finałowej. Mocnym faworytem do tego będzie zamiast Teutonii Baridas lub Abachazja. Wandystan ćwierćfinały ma praktycznie pewne.
GRUPA C. SARMACJA - SURMENIA 1:0 (0:0) Mecz tyleż wygrany, co trudny. Surmenia, występując już pod nowym selekcjonerem (synem selekcjonera Sarmacji!) zamurowała swą bramkę całkowicie. Defensywna formacja i 5-3-2 miały być ciężkim orzechem dla sarmackich zębów. Na szczęście, nieco fuksem, ale udało się zdobyć bramkę i kolejne 3 punkty! Jedyna bramka padła dopiero w 63 minucie spotkania, gdy Miron Izvor uciekł obrońcom, dostał prosto do nogi prostopadłe podanie od Borka i posłał piłkę lekkim,
f0e2J3WD.jpg
ale pewnym strzałem w krótki róg bramki bronionej przez Kaposa. Sam Kapos zszedł z boiska pięć minut później po tym jak broniąc jeden ze strzałów Sarmatów uderzył głową w słupek bramki. Lekkiej kontuzji w spotkaniu doznał także Romao Atlantico z Sarmacji, ale wróci na boisko już wkrótce. Naciągnięty mięsień to nie problem dla zespołu naszych wspaniałych tropicańskich masażystek. Sarmacja w całym spotkaniu przeważała.

62% czasu posiadania piłki, 6 okazji strzeleckich. Surmeńczykom udało się stworzyć tylko jedną groźniejszą akcję ale Collado bez problemu piłkę złapał w polu karnym.
G8w923EO.jpg
GRUPA D. VRP - SCLAVINIA 5:0 (0:0) Pięciopolska skarciła Sclavinię po profesorsku. Co prawda analitycy spodziewali się przegranej różowej drużyny, ale skala tej przegranej daje do myślenia. W pierwszej połowie Pięciopolanie się bawili piłką, nie atakowali (tylko 2 akcje), nie strzelali bramek. Nic ciekawego na boisku się nie działo. Defensywa Sclavinii zaczynała jednak czuć spotkanie w nogach. Kiedy piłkarze wrócili na boisko po przerwie,
zaczął się festiwal... bramek. Padały kolejno w 62 (po dośrodkowaniu z rożnego), w 73 (główką po dośrodkowaniu z rożnego), 79 (główka); 82 (oderwanie) i 88 (ponownie ucieczka obrońcom) minucie. Dwukrotnie na listę strzelców wpisali się Bartosz Kombinat i Enver Kahraman, jedno oczko do wyniku dołożył Jonny Strettle. Ponoć sclaviński bramkarz, Malm, po spotkaniu długo płakał.

10 akcji strzeleckich, piorunująca skuteczność w drugiej połowie spotkania, 69% czasu posiadania piłki versus... 1 akcji i 31% posiadania to obraz statystyczny, pokazujący jak wielka różnica klas dzieli te dwa teamy.
W trzeciej kolejce, której spotkania rozegrane zostaną w niedzielę 3 kwietnia o godzinie 19:00, nasze drużyny zagrają: Baridas z Bantu, Sarmacja z Trizondalem, Sclavinia z Bialenią. Teutonia pauzuje i odpoczywa. Niestety, wydaje się, że Sclavinia trafiła do grupy śmierci, a jedyne co może ją uratować przez całkowitą kompromitacją to wzmocnić skuteczność i wykorzystywać słabość takich drużyn jak Dreamland i Sułtanat Al Rajn. Praktycznie awans do finałowej fazy ma pewny Sarmacja, i spore szanse ma Baridas. Czy Teutonii się uda? Wiele zależy od postawy w czasie kolejnych spotkań.
V73V43M9.jpg





Obserwator Sarmacki jest oficjalnym
sarmackim partnerem prasowym V-Mundialu
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
4 675,00 lt
Ten artykuł lubią: Yennefer von Witcher, Ryszard Paczenko, Henryk Leszczyński, Michał Michaelus, Eradl Adrien Marcus Pius da Firenza, Albert Felimi-Liderski, Daniel January von Tauer-Krak, Daniel Maksymilian von Schwarz-Saryoni, Arcadio Norbert dal Deliart-Wissener, Irmina de Ruth y Thorn.
Komentarze
Yennefer von Witcher
Wspaniała relacja z minionych meczy. Robercie trzymasz fason jak zawsze :)
Odpowiedz Permalink
Tytus Aureliusz-Chojnacki
Oczywiscie dla autora brawa. Sarmacji mecz ogladalem i istotnie filozofia parkowania busa o malo sie nie sprawdziła:)
Odpowiedz Permalink
Defloriusz Dyman Wander
Wandystan wygrywa <3 <3 <3
Odpowiedz Permalink
Orjon von Thorn-Surma
Przynajmniej moi piłkarze parkiwanie mają dopracowane idealnie. :D
Ciekawie było!
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.