Obserwator Sarmacki, Cudzoziemiec, 07.04.2016 r. o 08:48
V-Mundial — zbliżamy się do półmetka fazy grupowej.
Seria wydawnicza: Sport

Za nami już cztery kolejki grupowej fazy v-Mundialu. Po najbliższych, niedzielnych, meczach wejdziemy w rundę spotkań rewanżowych, które już ostatecznie rozstrzygną kto awansuje do fazy pucharowej — ćwierćfinałów. Przypomnijmy raz jeszcze — awansem do ćwierćfinałów jest premiowanych 8 drużyn, po 2 najlepsze z każdej grupy. W tym momencie tylko trzy drużyny pozostają bez porażki — Księstwo Sarmacji, La Palma i VRP. Z kolei tylko jedna drużyna nie straciła dotąd na mundialu bramki — Księstwo Sarmacji!

W ostatniej kolejce, drużyny z Rzeczpospolitej zmierzyły się: Baridas z Wandystanem, Teutonia z Abachazją i Sclavinia z broniącym tytułu Dreamlandem. Drużyna narodowa Księstwa pauzowała.

5UrCBX3Q.jpg

GRUPA B
Wandystan - Baridas 1:0 (0:0)
Baridas, mimo, że obecnie zajmuje 3 miejsce w tabeli grupy, ma wielką szansę włączyć się aktywnie w walkę o awans do ćwierćfinałów. Osobnym tematem pozostaje pytanie czy taki awans miałby jakiś sens. Drużyna ta znajduje się w fazie przebudowy, a jej nowy manager - Teutończyk Albert Felimi-Liderski - robi co może by odbudować kadrę Królestwa.

Spotkanie z Wandystanem było od początku spotkaniem o bardzo wielką stawkę. Wandystan, niespodziewanie, przegrał swój ostatni mecz, i musiał zdobyć 3 punkty. Tak samo Baridas, którego ambicje wykraczają znacznie poza jego obecną formę. Oba teamy wyszły na boisko z nastawieniem defensywnym. To musiało przełożyć się na widowiskowość meczu, który był zwyczajnie nudny. Chociaż "nudny" to zdecydowanie za mało powiedziane. Służby porządkowe ostatniego kibica wybudziły ze snu godzinę po meczu - miały tak wiele pracy.

1:0 dla Wandystanu. Bramka strzelona z rzutu wolnego w 82 minucie. Perfekcyjnym strzałem przez zmęczony mur popisał się Messing. Ponoć włożył w ten strzał całą złość jaka wezbrała w nim po opublikowaniu przez międzynardowe konsorcjum prasowe doniesień o praniu pieniędzy w raju podatkowym na jednej z wysp Al Rajnu. Statystyce oddając co statystyczne - strzał Messinga był JEDYNYM strzałem na bramkę, jaki został oddany w całym tym spotkaniu przez obie drużyny razem. 4-4-2 po stronie wandejskiej i ultra defensywa 4-5-1 po baridajskiej, 60% do 40% w czasie gry na rzecz Wandystanu. No i lekka kontuzja Aborcjusza Pupki w 92 minucie meczu.

To wszystko co o tym meczu można powiedzieć. Jego trzeba zapomnieć możliwie prędko.

Abachazja - Królestwo Teutonii 6:0 (2:0)
Po zwycięstwie Teutonii w pierwszej kolejce fazy grupowej... nie zostało nic. Dwa kolejne mecze to dwie porażki. Dwie wysokie porażki. To też 0 strzelonych bramek i ... aż 10 bramek straconych. Tym razem aż 6 oczek do tego zestawienia dodała Abachazja! Drużynę Teutonii prowadzi Gellończyk - Zbyszko von Thorn-Broniek, i niektórzy z kibiców teutońskich zaczynają jawnie mówić o gellońskim sabotażu.

Dziwić się? Trudno jeśli widzi się wynik spotkania gdzie uznany selekcjoner schodzi z boiska pokonany 6:0. Pierwsza bramka padła już w 4 minucie meczu. Piłkę do siatki, po dwójkowej akcji i wypuszczeniu między obrońców Teutonii, włożył Sequeira. Ten sam piłkarz drugiego gola w meczu zdobył w 20 minucie, gdy otrzymał piłkę w pole karne od Bissetta i z pierwszej piłki, nie przymierzając, posłał ją do bramki. Wściekłe ataki Abachazyjczyków nie ustępowały, a do końca piewszej połowy było ich aż 8! Druga połowa to dominacja Abachazji. Bramki, kolejno padały, w 62, 67, 71 i 83 minucie. Trzykrotnie na listę strzelców wpisał się Gullian, raz Moreia (obrońca!). W sumie aż 15 strzałów na brakę Prinza oddali gracze Abachazji, kiedy Teutończycy raptem 3, przez cały mecz.

Największym błędem selekcjonera Teutonii było chyba zbagatelizowanie przeciwnika. Mocno ofensywne ustawienie 4-3-3 przy (formalnie) meczu wyjazdowym, z dobrze dysponowaną drużyną? Takich błędów doświadczeni nie powinni popełniać. Zabrakło też dokładnego pokrycia zawodników Abachazji. Ci zaś zagrali ofensywnie 4-5-1 z grą głównie skrzydłami. Przewaga polegała na lepszym wyczuciu intencji oponenta i wielkiej skuteczności abachaskiej pomocy. Teutończycy powinni rozważyć istotne ruchy w drużynie narodowej. W tym momencie spadli na ostatnie miejsce w tabeli swojej grupy.

W grupie B, w najbliższą niedzielę, czeka nas niezwykły mecz, pierwszy tego typu na tej edycji mundialu — na przeciw siebie staną Królestwo Teutonii i Królestwo Baridasu! Bratobójczy pojedynek może zdecydować o ostatecznych szansach obu drużyn na awans do ćwierćfinałów.

M1GQ66C5.jpg

GRUPA D
Sclavinia - Dreamland 0:0 (0:0)
Jeśli obrońca mistrzowskiego tytułu — Królestwo Dreamlandu remisuje ze słabo dysponowaną, i od podstaw odbudowywaną drużyną Sclavinii to wiedz, że coś się dzieje. Kiedy Dreamland zajmuje ostatnie miejsce w tabeli grupy, i wyprzedzony jest przez tę samą Sclavinię to wiedz, że Mistrz jest nagi. Fakt faktem — drużyna narodowa Królewskich pozostaje bez aktywnego selekcjonera od ponad 2 miesięcy. To, że udaje jej się remisować to bardziej znak słabości przeciwników niż szczęście Dreamlandu.

Sclavinia miała szansę sprawić największą niespodziankę tej edycji mundialu. Prawie jej się to udało. Zabrakło skuteczności, wytrzymałości i być może odrobiny doświadczenia u jej baridajskiego trenera - Markusa Arpeda. Dreamland przez całe spotkanie nie stworzył ani jednej bramkowej sytuacji. Sclavinia stworzyła jedną, lecz jej nie wykorzystała. Różnicę klas między oboma drużynami pokazuje statystyka czasu gry - Sclavinia posiadała piłkę tylko przez 39 minut, i wyraźnie osłabła w drugiej połowie. O ile bramki nie padły, remis to sukces Sclavinii, to już strata jednego z obrońców Dustina Hateleya, który w 36 i ... 92 minucie otrzymał żółte kartki, w konsekwencji na koniec spotkania zobaczył czerwoną i osłabił swoją drużynę przed kolejnym meczem - tym razem z również opuszczonym Al Rajnem.






Obserwator Sarmacki jest oficjalnym
sarmackim partnerem prasowym V-Mundialu
Dotacje
1 000,00 lt
Dotychczasowi donatorzy: Henryk Leszczyński, Zbyszko Gustolúpulo.
Serduszka
6 294,00 lt
Ten artykuł lubią: Tomasz Ivo Hugo, Daniel Maksymilian von Schwarz-Saryoni, Henryk Leszczyński, Eradl Adrien Marcus Pius da Firenza, Michał Michaelus, Arsacjusz Arped, Ignacy Urban de Ruth, Ryszard Paczenko, Irmina de Ruth y Thorn, Zbyszko Gustolúpulo.
Komentarze
Daniel Maksymilian von Schwarz-Saryoni
Ciężko patrzeć na ten wynik :(
Odpowiedz Permalink
Cudzoziemiec
Tak, to prawda...
Odpowiedz Permalink
Eradl Adrien Marcus Pius da Firenza
Abchazja dowaliła, nie ma co...ja pierdziu. Baridas awansuje nie ma innej opcji :)
Odpowiedz Permalink
Cudzoziemiec
Abachazja mnie zadziwia... mocno. Natomiast Baridas ma trudną szansę, ale realną szansę. Zależy jak i czy poradzi sobie z Teutonią. I pozniej. Są w zasięgu.
Odpowiedz Permalink
Cudzoziemiec
Zapraszam do edycji specjalnej zakładów! :) http://fc.sarmacja.org/viewtopic.php?f=116&t=19262 - kto się odważy? kto się nie boi? :)
Odpowiedz Permalink
Gotfryd Slavik de Ruth
Martwi mnie słaba postawa Teutonii, apetyty prze spotkaniami były zdecydowanie większe...
Permalink
Marek von Thorn-Chojnacki
Wielki smutek, jednak co zrobic.
Odpowiedz Permalink
Cudzoziemiec
Serca serca sefcaaaaaa dajcie.
Odpowiedz Permalink
Kuba Hogh-Sedrovski
Nie wiem, czy jakikolwiek inny trener Królestwa Teutonii miałby większą satysfakcję pokonując Królestwo Baridasu. Jeżeli nie będę to ja, to życzę przyszłemu trenerowi obfitego w gole zwycięstwa.
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.