Park Stołeczny, David de Hoenhaim, 16.06.2016 r. o 19:11
Baridajski urok

Baridas jest fajny, bo można znaleźć w nim różne przydatne rzeczy. Kiedyś np. spadł mi na głowę dron sterowany przez JKM (serio!). Do dziś mam z tego powodu wyrzuty sumienia, bo pierwsze co zrobiłem w tej sytuacji to odłączyłem zasilanie i zajumałem kamerę. A potem ją jak zwykle zgubiłem. Nieważne - praktycznie zawsze znajdzie się tam coś ciekawego.

Ostatnio człapiąc po lesie w łapy wpadł mi podarty spadochron. Od razu myślę, że to bardzo przydatny i solidny materiału, z którego można zrobić naprawdę mnóstwo fajnych i użytecznych rzeczy.

Co można zrobić z materiału spadochronu, jeśli w ogóle znajdziemy coś takiego, oczywiście bez wyraźnie wiszącego skoczka? W sarmacji ostatnio zrobiła się moda na spanie w hamaku, zawieszonym na trzepaku pod blokiem. Bez ataków, proszę - mi się ten pomysł nie podoba, bo lubię czuć coś twardego pod sobą, ale trzeba przyznać, że pomysł całkiem, całkiem. A na pewno jest to znacznie wygodniejsze i lepsze od spania na kostce brukowej.

Baridajczycy kiedy budują sobie sobie chatkę, przede wszystkim myślą nad zabezpieczeniem od deszczu, budują piękne dachy, jak z obrazów wyszukanych na google i na tym koniec, nie pomyślą nad wykorzystaniem materiału ze spadochronu. Zapominają o wszystkim, nawet o izolowaniu podłogi. Może taka charakterystyka prowincji? Nie wiem, ja wolę jednak Teutonię.

Takie podwórko wygląda niemal jak skrzyżowanie psiej budy z obozem terrorystycznym Okoczii, więc chatki po prostu malują na różnorakie kolory, żeby nie było wstydu przed Jego Książęcą Mością.

Oszczędzając wstydu Baridajczykom nie zamieszczę zdjęć.
Na deser odrobina bagnistego metalu z Bialenii. Bardzo dobre!
https://www.youtube.com/watch?v=ee0yDlLhzXg
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
399,00 lt
Ten artykuł lubią: Henryk Wespucci.
Komentarze
Ten artykuł oczekuje na pierwszy komentarz.

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.