Obserwator Sarmacki, Cudzoziemiec, 02.08.2016 r. o 17:39
"Dwu i pół osiowy" mikroświat? Nie! W odpowiedzi KJ Michalskiemu
Seria wydawnicza: Felietony Obserwatora

Artykuł został oznaczony jako Artykuł na Medal.
Cytuję:
Nie zaogniał się od dłuższego czasu konflikt między Sarmacją, a Bialenią. Nie jest to odprężenie w stosunkach dyplomatycznych, zakończenie sporu, czy cokolwiek w ten deseń. Stosunki dyplomatyczne nie istnieją, a my jesteśmy w stanie cichej zimnej wojny [...] Zdrową rywalizacją ciężko jest to nazwać, ale mimo wszystko, gdzieś w podświadomości mamy motto “dogonić i przegonić”. [...] Doktryna polityki zagranicznej jest błędną odpowiedzią na stan dzisiejszego mikroświata. [...] Główną wadą deklarowanych przez nas wzniosłych idei w polityce zagranicznej jest kwestia sarmacka. Nie rozwiążemy tego, to pewne. [...] Pogódźmy się ze światem dwuosiowym. Albo jesteś z nami, albo przeciw nam. [...] W ostateczności można posunąć się do straszenia Sarmacją. Też działa.

Wyżej przytoczony cytat to główne przesłanie felietonu, jaki w dniu wczorajszym pojawił się w 76 numerze czasopisma "wBialenii". Autorem jest Konstanty Jerzy Michalski, który po dłuższej przerwie od mikroświatowego życia powrócił i postanowił odnieść się do, jak to ujął "kwestii sarmackiej". W toku swych rozważań ukuł tezę, że nasz wirtualny świat opiera się o "dwu i półosiowy" (zapis oryginalny) układ, w którym dwie główne osie to Bialenia i Sarmacja, a pozostałe pół to cała reszta, neutralnego (sic!), świata.

Michalski popełnił tym samym felieton, w którym podjął się oceny doktryny polityki zagranicznej Republiki Bialeńskiej, stosunków sarmacko-bialeńskich i zwymiarowania stosunków międzynarodowych rządzących obecnie mikroświatem na dwuipółosiowym układzie odniesienia. Lektura felietonu była na tyle ciekawym doświadczeniem, że postanowiłem podjąć próby polemiki z tezami w nim przedstawionymi.

W wyniku tego wyszła mi krótka rozprawka nie tylko na temat tego co w swoim felietonie Michalski napisał, ale również, a może przede wszystkim, jaki system faktycznie w mikroświecie możemy obserwować, i czy autor felietonu miał, czy jednak nie, rację. Przy okazji rozprawiam się z błędami jakie autor felietonu popełnił.

Forma i długość tego materiału wyszła na tyle długa, że dziś, wyjątkowo, Obserwator zaprasza Was do pobrania niżej podanego pliku i lekturę w formie PDF. Zapraszam!

Serduszka
13 324,00 lt
Ten artykuł lubią: Michał Pséftis, Torkan Ingawaar, Tomasz Ivo Hugo, Ławica Żubrów, Wojciech Hergemon, Otto von Spee-Asketil, Daniło de la Vega, Guedes de Lima, Alfred, Eradl Adrien Marcus Pius da Firenza, Roland Heach-Romański, Michel von Vincis-d’Agnou, Yennefer von Witcher, Henryk Leszczyński, Marcin Stranczyk, Fryderyk von Hohenzollern, Krzysztof Czuguł-Chan, Siergiusz Asketil.
Komentarze
Wojciech Hergemon
Zastanawia mnie czy jest jakiś ukryty sens w różnicy między umieszczeniem przypisu 4 a 5.
Odpowiedz Permalink
Cudzoziemiec
Inne źródła? Nie rozumiem obiekcji.
Odpowiedz Permalink
Guedes de Lima
Doceniam włożony trud i naukowe podejście.
Odpowiedz Permalink
Cudzoziemiec
Bardzo dziękuję Guedes!
Odpowiedz Permalink
Eradl Adrien Marcus Pius da Firenza
No i człowiek znowu się czegoś dowiedział, zacnie! :)
Odpowiedz Permalink
Wojciech Hergemon
Chodzi mi o to że raz jest przypis do ostatniego punktu w wymienianej liście, a raz przy dwukropku przed wymienieniem.
Odpowiedz Permalink
Cudzoziemiec
Ah! Poprawione. Dzieki ;)
Odpowiedz Permalink
Wojciech Hergemon
Cóż zboczenie zawodowe. Zamiast czytać patrzę na przypisy i opisy tabel.
Odpowiedz Permalink
Michel von Vincis-d’Agnou
Dobra polemika, lecz pozwolę sobie na odpowiedź na nią w najbliższym czasie na łamach "wBialenii".
Odpowiedz Permalink
Guedes de Lima
I oto chodzi - "będzie się działo, będzie zabawa..." :)
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.