Dwór Książęcy, Tomasz Ivo Hugo, 18.08.2016 r. o 20:59
Mowa Tronowa
Seria wydawnicza: Komunikaty Koronne

Artykuł został oznaczony jako Artykuł na Medal.
N68W80oJ.png

Mowa Tronowa Jego Książęcej i Królewskiej Mości

Spisana w Grodzisku
osiemnastego dnia sierpnia
dwa tysiące szesnastego roku


Drogie Baridajki, Sarmatki, Sclavinki i Teutonki,
Drodzy Baridajczycy, Sarmaci, Sclavińczycy i Teutończycy,
Drodzy Arystokraci, drodzy Szlachcice,


„Od Króla wszelka władza pochodzi” — mówią pierwsze słowa Praw Fundamentalnych Królestwa Baridasu. A Król w Baridasie jest jeden. Ja nim jestem i nic, ani nikt, zmienić tego nie może. Wicekról, z woli mojej i z mojego polecenia, namiestnikiem jeno królewskim jest i takaż jego właściwa rola, co ku przytomności wszystkich chcę przypomnieć. Osoba Króla Baridasu i osoba Księcia Sarmacji są połączone i nierozerwalne, tak jest od lat i tak być winno dalej, nikomu nie godzi się tego uświęconego tradycją stanu zmieniać.

Nie chciałem i nie musiałem dotąd, prawd tych tak wyraźnie przypominać, właściwie nawet wcale. Niektórym zdawać się mogło, że dając w Królestwie Baridasu wolną rękę, wzorem znamienitych poprzedników Ich Królewskich i Książęcych Wysokości, w działaniu i kształtowaniu stosunków społecznych, zapomniałem o prawdach tych, i o samym Królestwie. Przekonani o tym podejmować zaczęli działania niegodne. Pomylili się jednak, srodze się pomylili. Król Baridasu i Książę Sarmacji, nawet jeśli pozornie mało aktywny, wiedzę ma i domeny swej pilnuje.

W Królestwie Baridasu zebrała się grupa, która postanowiła „wymienić” Króla i Księcia. Nie wiemy kiedy dokładnie ruch, czy, nazywajmy rzeczy po imieniu, spisek ów się narodził. Czy stało się to już po pozwie skierowanym przeciwko mej osobie przez Marię baronetessę von Primisz, co wykorzystano jako wygodny pretekst? Czy też stało się tak, że ów pozew był pierwszym sygnałem do działania w ramach wcześniej przygotowanego planu? Tego nie wiemy. Wiemy natomiast, że spiskowcy, nie bójmy się ich tak nazywać, do wniosku, że Książę im się znudził.

Pierwszy publiczny tego wyraz? Twierdzenie, że przecież średnia długość sprawowania funkcji głowy państwa w mikronacjach wynosi ok. dwóch lat. Drugi to przekonanie, że skoro Książę „wszystkich” obraża, to szaleństwo jego należy czym prędzej zakończyć. Trzeci, w końcu, to głosy i sugestie jakoby w wyniku choćby najłagodniejszego uznania winy (tylko nakaz przeprosin) Księcia przez Trybunał Koronny, Książę miał „strzelić fochem” i abdykować. A w mniemaniu spiskowców, gdyby nie ustąpił z fochem, to winien Książę taki abdykować „z przyzwoitości”. Głosami takimi rozbrzmiewał sarmacki kanał IRC i sarmackie kuluary. Następnie, publicznie epatując hasłami o rozstrzygnięciu sprawy w sumieniach posłów, namawiano posłów, za kulisami, do głosowania za uchwałą. Wiem kto tak czynił. Wiemy też, co ciekawe ze źródeł wśród samych spiskowców, że ci mieli już kandydata na Księcia, podejrzewamy jednak jedynie kto nim miałby być, i w razie niepowodzenia (nieskazania nas, a przede wszystkim pozostawienia nas na Tronie) istniało ryzyko, że doprowadzono by do oderwania Baridasu od Sarmacji.

Niektórych z uczestników tej grupy miałem za Przyjaciół. Wspierali mnie wcześniej, służyli radą, czasem dawali zwykły posłuch. To dzięki nim zachowywałem, z trudem, spokój w czasie rozmów z Wandejczykami, dzięki nim unia z Mandragoratem Wandystanu trwała dłużej, niźli trwałaby bez ich udziału. Część z tych osób była wśród najbliższych mi i Tronowi. Mogłem na nich liczyć. Z tego zaufania wynikło dla Baridasu kilka istotnych uwarunkowań — faktycznie scedowałem praktycznie absolutną władzę na Wicekróla, w niemal nic się nie wtrącałem, umożliwiłem dowolne kształtowanie stosunków w ramach Królestwa Baridasu, ale nade wszystko uczyniłem to wszystko obdarzając osoby, które stały się beneficjentami takiego ułożenia, moim zaufaniem. Czas pokazał, że elementy te wykorzystano przeciwko mnie, a zaufanie wyrzucono na śmietnik. W tym wszystkim najsmutniejsze jest to, że gdy pojawiają się problemy przyjaciele ze sobą rozmawiają. Ze sobą, nie za swoimi plecami. Ten dobry czas pamiętam, wspominam, stoi mi przed oczami żywo. Dziś także dlatego, że przypomina mi o tym, jak srodze się zawiodłem, jak bardzo pomyliłem. „Milczenie jest złotem”, natomiast zaangażowani w tę haniebną próbę obalenia Księcia wykazują się dalece posuniętą hipokryzją. Mówiąc kolokwialnie udają głupich, udają, że nie wiedzą o co chodzi.

Nie pisałem nic o tej sprawie, ponieważ uważałem, że wystarczająco wiele złego zrobiła ta grupka spiskująca i cała ta sprawa, w której tak naprawdę rozgrywane były Tron i moja osoba, jako Księcia, powinna zostać w cieniu w imię uspokojenia rozgrzanych emocji. Lecz dziś, kiedy pojawiają się głosy, które wprost nawołują mnie do ustąpienia, do zostawienia Baridasu w spokoju, które mówią „nie składałem Ci przysięgi wierności”, nazywa się mnie „byle Sarmatą”, nie mogę spokojnie milczeć. Nie gdy dobro naszego Państwa, naszej Domeny, naszego Królestwa i Księstwa, są zagrożone.

Na koniec — nie zaprzeczajcie i nie udawajcie. Nie oczekuję żadnych przeprosin. Po prostu skończcie.


9U364Z3U.png

W3XsoOT9.png
Dotacje
1 500,00 lt
Dotychczasowi donatorzy: Robert Fryderyk, Paulus Buddus, Wincenty Wałachowski.
Serduszka
28 974,00 lt
Ten artykuł lubią: Piotr II Grzegorz, Robert Fryderyk, Andrzej Fryderyk, Yennefer von Witcher, Mikołaj Torped, Roland Heach-Romański, Gauleiter Kakulski, Daniel Günther, Michael von Lichtenstein, Daniel Chojnacki, Avril von Levengothon, Eradl Adrien Marcus Pius da Firenza, Henryk Leszczyński, Mateusz von Thorn-Chojnacki, Laurencjusz Ma Hi at Atera, Irmina de Ruth y Thorn, David de Hoenhaim, Krzysztof Czuguł-Chan, Heweliusz Popow-Chojnacki, Adam Jerzy Piastowski, Rihanna Aureliuš-Sedrovski, Daniel Maksymilian von Schwarz-Saryoni, Konrad Jakub Arped-Friedman, Baszar Svensson at Atera, Marcin Stranczyk, Tomasz Mancini, Defloriusz Dyman Wander, Sorcha Raven, Jahn Dagobard ik Thórn-Mákovski, Julian Fer at Atera, Paulus Buddus, Krzysztof St. M. Kwazi, Gustaw Witkowski, Orjon von Thorn-Surma, Szymon de Canterville, Wincenty Wałachowski, Tytus Aureliusz-Chojnacki, Ivan von Lichtenstein, Daniel January von Tauer-Krak.
Komentarze
Piotr II Grzegorz
Tak mi się skojarzyło

http://www.dailymotion.com/video/x2heib0
Odpowiedz Permalink
Piotr II Grzegorz
Odpowiedz Permalink
Gauleiter Kakulski
Niech żyje Jego Królewska i Książęca Mość!
Odpowiedz Permalink
Robert Fryderyk
Vivat Książę!
Odpowiedz Permalink
Irmina de Ruth y Thorn
Vivat Książę:)
Odpowiedz Permalink
Laurencjusz Ma Hi at Atera
Vivat Książe! Vivat Król Baridasu!
Odpowiedz Permalink
Piotr II Grzegorz
Powiem tak: obecnie dążenie do zmiany na tronie można oceniać w kategoriach moralnych, honorowych, ale mieści się w granicach prawa, jeżeli miała taka zmiana odbyć się środkami legalnymi.

Ale - zdecydowana reakcja na takie dążenia - też z poszanowaniem reguł prawnych (i znów i referendum i zmiany ustrojowe w KB - są LEGALNE) też mieści się w przyjętych standardach.

Ja dziwię się - skąd się bierze ta histeryczna reakcja po przegranej. Nikt nikogo nie chce wydalić. Sankcji - może poza personalnymi w organach władzy (w zasadzie na chwilę obecną - dymisja kanclerza) nie ma. Były konszachty - okej zdarzają się. Ale czemu - zresztą niezasadnie - zarzuca się drugiej stronie chociażby działanie w ramach zielonego stoliczka, czy teraz mówi nagle o nieaktywności księcia w KB (jakby to było coś złego, w sytuacji gdy wicekrólowanie wpisane jest w logikę ustroju KB).

Dla mnie to jest bardzo niekonsekwentne. Zdziwienie, że książę po raz pierwszy skorzystał z kompetencji w KB, gdy niejako samego go do tego się sprowokowało. Nie lepiej w takim wypadku trochę pomilczeć - i zrobić coś dobrego na przyszłość?
Odpowiedz Permalink
Mateusz von Thorn-Chojnacki
Niech żyje Książę!
Odpowiedz Permalink
David de Hoenhaim
Spadłem ze stołka! Szok! VIVAT KSIĄŻĘ!
Odpowiedz Permalink
Gauleiter Kakulski
Cytuję:
Ja dziwię się - skąd się bierze ta histeryczna reakcja po przegranej.

To "nie daliście mi grabek, więc zabieram łopatkę i teraz Sarmacja upadnie".
Odpowiedz Permalink
Piotr II Grzegorz
I jeszcze jedno:

Jakby takie knowania miały miejsce za Piotra Mikołaja - to już dawno byłoby po dyskusji a zamieszani mogliby sobie pluć w brodę PMK - z pokoju hotelowego w Precelurbańsku lub Ekorzynie. Więc doceńcie, kto rządzi.

A - swoją drogą - gdyby spisek zorganizował PMK - to w momencie podjęcia uchwały przez Sejm - wszystko byłoby dograne czasowo tak bardzo, że nawet nie byłoby szans na kontrreakcję Księcia i opozycji. Więc - za niskie progi - jeszcze. Inne rzeczy ta ziemia widziała

Pomijam fakt, że modelowy PMK - przeliczyłby najpierw dywizje - i do ataku nigdy by nie doszło. To, że nie przewidzieliście, że nagle popowracają ludzie - jest dość naiwne. Zawsze wracają, gdy jest burza. I pełno takich małych błędów przy robieniu spisku.

Mistrzem intryg nie byłem - ale swoje przez to 14 lat widziałem - no naprawdę - gimnazjum to max, przy profesurach które widywałem.
Odpowiedz Permalink
Robert Fryderyk
Flejmy z PMK <3
Odpowiedz Permalink
Krzysztof Czuguł-Chan
Baridajscy rebelianci
zachcieli wolności
bo dusiły ich niemożebnie
swobody i przywileje
a dzisiaj stracili
stracili wszelką nadzieję.
Odpowiedz Permalink
Ławica Żubrów
W tej sytuacji...
... pora na rabarbarrr!
Odpowiedz Permalink
Vladimir ik Lihtenštán
Moje komusze serduszko solidaryzuje się z uciskanym ludem Baridasu. Jestem z Wami <3
Odpowiedz Permalink
Roland Heach-Romański
Nie wiedziałem, że real jest w Dreamlandzie, Vladziu :)
Odpowiedz Permalink
Adrian Maksymilian Józef Alatriste
Szkoda, że nikt tak naprawdę nie chciał obalać Króla, przynajmniej ta część "spiskowców" z którymi rozmawiałem.
Odpowiedz Permalink
Gauleiter Kakulski
P2G
Jakby takie knowania miały miejsce za Piotra Mikołaja - to już dawno byłoby po dyskusji a zamieszani mogliby sobie pluć w brodę PMK - z pokoju hotelowego w Precelurbańsku lub Ekorzynie. Więc doceńcie, kto rządzi.

A - swoją drogą - gdyby spisek zorganizował PMK - to w momencie podjęcia uchwały przez Sejm - wszystko byłoby dograne czasowo tak bardzo, że nawet nie byłoby szans na kontrreakcję Księcia i opozycji. Więc - za niskie progi - jeszcze. Inne rzeczy ta ziemia widziała

Pomijam fakt, że modelowy PMK - przeliczyłby najpierw dywizje - i do ataku nigdy by nie doszło. To, że nie przewidzieliście, że nagle popowracają ludzie - jest dość naiwne. Zawsze wracają, gdy jest burza. I pełno takich małych błędów przy robieniu spisku.

Byłem przed chwilą na fajku i pomyślałem:

Gdyby to zrobili za Khanda, to ich tytuły z brzdękiem rozbiłyby się o muszle klozetowe. Gdyby to zrobili za PMK, to tańczylibyśmy na ich zezwłokach śpiewając "Alleluja". Ale... gdyby to zrobił PMK, to byłoby po temacie zanim ktokolwiek by się zorientował. Ale nie, nie, PMK by czegoś takiego nie zrobił, nie w tych realiach.

Tak, great minds i plany von Schwabena, tak.
Odpowiedz Permalink
Gauleiter Kakulski
P2G
Jakby takie knowania miały miejsce za Piotra Mikołaja - to już dawno byłoby po dyskusji a zamieszani mogliby sobie pluć w brodę PMK - z pokoju hotelowego w Precelurbańsku lub Ekorzynie. Więc doceńcie, kto rządzi.

A - swoją drogą - gdyby spisek zorganizował PMK - to w momencie podjęcia uchwały przez Sejm - wszystko byłoby dograne czasowo tak bardzo, że nawet nie byłoby szans na kontrreakcję Księcia i opozycji. Więc - za niskie progi - jeszcze. Inne rzeczy ta ziemia widziała

Pomijam fakt, że modelowy PMK - przeliczyłby najpierw dywizje - i do ataku nigdy by nie doszło. To, że nie przewidzieliście, że nagle popowracają ludzie - jest dość naiwne. Zawsze wracają, gdy jest burza. I pełno takich małych błędów przy robieniu spisku.

Byłem przed chwilą na fajku i pomyślałem:

Gdyby to zrobili za Khanda, to ich tytuły z brzdękiem rozbiłyby się o muszle klozetowe. Gdyby to zrobili za PMK, to tańczylibyśmy na ich zezwłokach śpiewając "Alleluja". Ale... gdyby to zrobił PMK, to byłoby po temacie zanim ktokolwiek by się zorientował. Ale nie, nie, PMK by czegoś takiego nie zrobił, nie w tych realiach.

Tak, great minds i plany von Schwabena, tak.
Odpowiedz Permalink
Piotr II Grzegorz
Wiadomix. Von Schwaben wybierał wybitnych ;-)
Odpowiedz Permalink
Konrad Jakub Arped-Friedman
Boże, chroń Księcia!
Odpowiedz Permalink
Baszar Svensson at Atera
Vivat Książę
Odpowiedz Permalink
Marcin Stranczyk
To ja może napiszę co większość w komentarzach. Vivat Książę.
Odpowiedz Permalink
Tomasz Mancini
Fare Aryon!
Odpowiedz Permalink
Gerald Klemens
Fałsz,wszędzie fałsz, brak szczerości i obłuda. Taki mamy świat i światy... Cóż poradzić... No i oczywiście; Vivat Książę- bezkrólewia być nie może...
Odpowiedz Permalink
Defloriusz Dyman Wander
serduszko.
Odpowiedz Permalink
Sorcha Raven
Odpowiedz Permalink
Julian Fer at Atera
Wiwat Książe!
Wiwat Król!
Odpowiedz Permalink
Krzysztof St. M. Kwazi
Khand
Mistrzem intryg nie byłem - ale swoje przez to 14 lat widziałem - no naprawdę - gimnazjum to max, przy profesurach które widywałem.
Niech się młodzież uczy na błędach, bo inaczej do końca v-życia będą fajtłapami :P
Odpowiedz Permalink
Yennefer von Witcher
Wasza Książęca Mość,
Wasze Książęce i Królewskie Wysokości,
Szanowni Obywatele.


W związku z ostatnimi wydarzeniami pragnę Wam przedstawić kilka faktów, jakie miały miejsce odkąd jestem posłanką.

Jak zapewne wiecie, niejednokrotnie miałam odmienne zdanie niż nasz Kanclerz. Nie jeden raz dochodziło między nami do ostrzejszych starć, czy to na sarmackim kanale IRC, czy też w prywatnych rozmowach na IRCu z kanclerzem. Niejednokrotnie byliście świadkami tego, w jaki sposób kanclerz wszystkich traktował. Dlatego też proszę Was o wybaczenie pewnej mojej decyzji, na jaką rozmowa z Kanclerzem miała wpływ.

Mowa tu o decyzji przy głosowaniu za pociągnięciem Księcia do odpowiedzialności karnej. Byłam bardzo zdezorientowana tą całą sprawą, nie wiedziałam jaki głos oddać, dlatego też rozmawiałam o tym z Kanclerzem zaraz po ogłoszeniu debaty w sejmie na w/w temat. Kanclerz wtedy jasno się wyraził, że nie jest to pierwszy taki „wybryk” Księcia i sam osobiście, może nie dosłownie, ale jednak, namawiał mnie na głosowanie za pociągnięciem JKMości do odpowiedzialności karnej przed sądem. Oprócz niego rozmawiałam na ten temat z innymi osobami, jak np. Arsacjusz Arped. On również był zdania, że Książę widać zasłużył sobie na to, by zostać skazanym. Nie wiem, czy było to wcześniej przez nich ustalane, czy też nie. Inna osoba, z którą rozmawiałam będąc w głębokim dylemacie, jak zagłosować mówiła, że bądź co bądź, Książę nie powinien być pociągnięty do odpowiedzialności. Ślepo zawierzyłam w intencje Kanclerza, nie wiedziałam co nim kieruje, do czasu rezygnacji Kanclerza, kiedy to dowiedziałam się, można powiedzieć, czystym przypadkiem o całej sprawie z próbą zrzucenia Księcia z Tronu.

Bardzo mi z tego powodu przykro, co stało się przez ostatnie 2 dni. Czasu nie cofniemy, jednak proszę Was Baridajczycy, opanujcie się. Proszę byście nie wchodzili ślepo w spór, jaki ma miejsce obecnie. Nikt nie chce by stało się coś złego czy to samemu Księstwu, czy też prowincjom. Ręczę Wam, że jeżeli odpuścicie wszystko zostanie wybaczone.

[wciecie]Z poważaniem,
Yennefer Heach.[/wciecie]
Odpowiedz Permalink
Arsacjusz Arped
Uprzejmie proszę Czcigodną Baronessę o przedstawienie dowodów, które potwierdzają słowa o mojej winie („Oprócz niego rozmawiałam na ten temat z innymi osobami, jak np. Arsacjusz Arped. On również był zdania, że Książę widać zasłużył sobie na to, by zostać skazanym”) albo ich wycofanie. W przeciwnym razie zostaną wyciągnięte konsekwencje.
Odpowiedz Permalink
Adrian Maksymilian Józef Alatriste
Poza tym co to za wina. Każdy mógł mieć na ten temat zdanie jakie miał. :D
Odpowiedz Permalink
Defloriusz Dyman Wander
Jak to szło? "Przy Tobie Najjaśniejszy Panie stoimy i stać chcemy". (Choćby brody siwe już zamiatały asfalt, balkonik wspierał zmęczone nogi, a nic juz innego stać nie chce)
Odpowiedz Permalink
Aleksander Damian von Thorn-Chojnacki
Vivat Książe !!!
widać dać palec to chcą ręke
Odpowiedz Permalink
Guedes de Lima
Vivat Książę! Vivat Sarmacja!
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.