TU-154M testy bezpieczeństwa
Seria wydawnicza: Realizacje

W związku z zapowiadanym wprowadzeniem samolotu model TU-154M do produkcji w Księstwie Sarmacji zlecono testy bezpieczeństwa samolotu. Narodowy Zarząd Lotnictwa Cywilnego i Wojskowego zdecydował, że testy mają przebiegać w symulacji awarii silnika podczas startu, oraz silnego wiatru. Do testów na wniosek NZLCIW z Książęcych Sił Zbrojnych oddelegowano doświadczonych pilotów szer. pil. Davida de Hoenhaim oraz mjr. Irminę de Ruth y Thorn


Podczas podchodzenia do lądowania nastąpił szereg problemów: wiał bardzo silny wiatr nad lotniskiem oraz wyskoczył bezpiecznik lewego silnika co nie uszło uwadze załogi, jednak była to zaawansowana faza lądowania i uniemożliwiło to załodze w odpowiedni sposób przeprowadzenia procedury podejścia do lądowania.

Pomimo trudności piloci z procedury lądowania nie zrezygnowali i nie odeszli na drugi krąg, na 200m przed środkiem pasa wszyscy przeżyli moment grozy: samolot odbił się od pasa startowego następnie ustawił się równolegle pasa i pilot włączył wsteczny ciąg silników, które wyhamowały samolot i pozwoliły ustawić samolot na pasie.

Niestety wiatr znów dał o sobie znać i przy posadzeniu samolotu na pasie samolot pozbawiony hamowania (załoga musiała skupić się na sterach, natomiast wykorzystanie hamulców kołowych było niemożliwe z uwagi na ryzyko zahaczenia skrzydłem o pas przy znacznym przechyleniu samolotu) został przechylony na lewą stronę i przez dłuższy czas kołował korzystając z lewych kół podwozia.

Ostatecznie załodze udało się wyrównać niebezpieczny przechył samolotu i bezpiecznie wyhamować na 10m przez końcem pasa startowego. Wszyscy eksperci oraz kontrolerzy byli pod wrażeniem wykonanego manewru lądowania, pod koniec przyznali, że w pewnym momencie znieruchomieli i serce podeszło im do gardeł.

Narodowy Zarząd Lotnictwa Cywilnego i Wojskowego składa serdeczne podziękowania pilotom wojskowym za wykonanie na najwyższym poziomie profesjonalizmu testów bezpieczeństwa samolotu z zachowaniem najwyższych zasad bezpieczeństwa, oraz przyznaje każdemu pilotowi premię uznaniową w wysokości 5 tysięcy libertów.

(-) NZLCIW
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
5 672,00 lt
Ten artykuł lubią: Baszar Svensson at Atera, Yennefer von Witcher, Fryderyk von Hohenzollern, Gauleiter Kakulski, Irmina de Ruth y Thorn, Laurẽt Gedeon I, Eradl Adrien Marcus Pius da Firenza, Daniel Günther, Julian Fer at Atera, Adam Jerzy Piastowski.
Komentarze
Gauleiter Kakulski
Czy planowane są brzozowe crashtesty?
Odpowiedz Permalink
Irmina de Ruth y Thorn
Nie planowaliśmy brzozowych crashtestow ale może kiedyś trzeba będzie to zrobić.
Odpowiedz Permalink
David de Hoenhaim
W Sarmacji to będą dębowe crashtesty. Wiadomo, piwko się warzy w dębowych beczkach a takich jest mało, szczególnie w Czarnolesie.
Odpowiedz Permalink
Eradl Adrien Marcus Pius da Firenza
Tu mi kaktus wyrośnie jeśli TU się rozbije.
Odpowiedz Permalink
Ludwik Tomović
TU154M, jaka beka hahaha.
Nie.
Beka (nawet lekka) ze śmierci blisko 100 osób jest wyjątkowo mało smaczna.
Odpowiedz Permalink
David de Hoenhaim
Tomović widzisz, tu gdzieś bekę ze śmierci prawie 100 osób (blisko to Ty siedzisz komputera)? Ten film i opis dotyczy zupełnie czegoś innego, a komentarze źle zrozumiałeś.
Odpowiedz Permalink
Eradl Adrien Marcus Pius da Firenza
Teraz ogarnąłem że może by walnąć jakieś biuro konstrukcyjne XD i stowżyć własny innowacyjny, niepowtarzalny, jedyny w swoim rodzaju, model samolotu i wprowadzić go do produkcji XD
Odpowiedz Permalink
David de Hoenhaim
@Eradl Ja mam swoje Biuro Konstrukcyjne. Zawsze możesz dołączyć jako pracownik.
Odpowiedz Permalink
Eradl Adrien Marcus Pius da Firenza
aaa...wiedziałem że coś przeoczę, zawsze coś umknie :)Co prawda marny ze mnie lotnik ale, kto wie :)
Odpowiedz Permalink
Michał Hodża Kiełbasa-Krakowski
Pull up! Pull up!
Permalink
David de Hoenhaim
Tutaj jest: Tail Strike!
Odpowiedz Permalink
Misza "JK" Korab-Kaku
Tak, niewątpliwie jesteśmy specjalistami od awioniki i systemów bezpieczeństwa tego samolotu.
Odpowiedz Permalink
Julian Fer at Atera
AEROFLOT się nie rozbija. Nie ma takiej brzozy co by dała radę ;)
Odpowiedz Permalink
Ludwik Tomović
@de Hoenhaim, kóz razem nie pasaliśmy.
Tak, widzę bekę, nawiązania do brzozy są oczywiste.
Odpowiedz Permalink
Gauleiter Kakulski
Cytuję:
Tak, widzę bekę, nawiązania do brzozy są oczywiste.

Jakie nawiązania?
Cytuję:
Pull up! Pull up!

Terrain ahead!
Odpowiedz Permalink
Ludwik Tomović
Drogi Panie Kakulski, odsyłam do pierwszego komentarza, który zresztą Pan napisał.
Odpowiedz Permalink
Piotr Paweł I
W realu miałem okazję sporo razy latać "Tutką" (i LOT-owską, i rządową). Nie chcę się wtrącać, ale to dziś dramatycznie przestarzały samolot, głośny w środku (także w wersji rządowej, silniki wyją strasznie), głośny na zewnątrz (np. nie może lądować na niektórych lotniskach, w tym JFK w NY), choć dość wygodny. W wersji rządowej nawet bardzo.
Może lepiej zacząć produkować historycznie ciekawsze samoloty, np. używany niegdyś przez LOT https://pl.wikipedia.org/wiki/Fokker_F.VII
Odpowiedz Permalink
Henryk Wespucci
Tu-154 m jest stary, po co go produkować? Od razu mówię w Gidenie nie wyląduje bo odstraszy mi klientów!!!
Odpowiedz Permalink
Jack von Horn
W podobnym malowaniu widziałem wczoraj autobusy miejskie w Bydgoszczy. :-) Ktoś z Sarmacji je malował?
Odpowiedz Permalink
David de Hoenhaim
W Bydgoszczy maja inne odcienie niebieskiego w polaczeniu z bielą. Mieszkalem tam 15 lat, znam te autobusy. Potem przyszly żółte solarisy. Malowanie nie jest ani troche podobne. Chyba ze czysty przypadek i cos zmienili.
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.