Popowice, Heweliusz Popow-Chojnacki, 04.09.2016 r. o 15:09
Popowice mają lotnisko! I będą miały... porę deszczową

Artykuł został oznaczony jako Artykuł na Medal.
Kochani, to już trzeci — troszeczkę opóźniony — artykuł o nowościach w Popowicach. Tym razem wybudowano wielki obiekt i parę innych. I tak jak zawsze — w stanie realizacji są następne inicjatywy. Zapraszam do lektury!
___________________________________________________________________
POPOWICKIE LOTNISKO:

Popowice, zwane „lazurowym lennem” cały czas zalewają nie tylko morskie fale, ale i także fale spragnionych słońca oraz pysznych drinków turystów. Wielokrotnie turyści pochodzą z dalekich zakątków sarmackich wysp, a niekiedy nawet całego mikroświata. Można do nas dotrzeć autem, pociągiem czy autobusem jednak zdecydowana większość wybiera drogę lotniczą, co jest w pełni zrozumiałe. Łatwiej jest przecież więcej zapłacić za lot i mieć zagwarantowaną pełną wygodę i szybszy przyjazd, niż gnieść się w pełnym autobusie, pociągu czy też samochodzie. Mimo wszystko nasi turyści, aby dojechać do nas musieli odbyć i tak krótką podróż lądowymi środkami transportu, bowiem najbliższe Popowic lotnisko znajduje się w Nadziei. Mieszkańcy Popowic wyszli jednak naprzeciw turystom i wspólnie postanowiliśmy o budowie naszego popowickiego lotniska!

Projekt portu lotniczego wykonał nasz architekt Gerard Pazzi. Tym razem projekt zajął mu dwie noce i jak zawsze mieszkańcy podeszli do wyników tej pracy bardzo entuzjastycznie. Gerard konsultował projekt ze specjalistami ds. lotnictwa, m.in.: Pablo Lirą — absolwentem prestiżowej Państwowej Uczelni Lotniczej z siedzibą w Grodzisku. Pablo aktualnie jest emerytowanym pilotem oraz wykładowcą w swojej rodzimej szkole. Jego potężna wiedza pozwoliła naszemu architektowi zastosować techniki współczesnego lotnictwa. Ja sam osobiście spotkałem się z Pablo i podziękowałem mu za wsparcie i jak zawsze zaprosiłem go do odwiedzin naszego lenna. Lotnisko to potężny obiekt — posiada dwa pasy, wybudowany został także ogromny hangar na samoloty oraz nie mniejszy budynek, w którym odbywać się będą odprawy.

Budowniczymi lotniska jak zawsze stali się mieszkańcy lenna, a po skończonej ciężkiej pracy oficjalnie zainaugurowano jego działalność. Odbyła się także mała impreza z udziałem świeżych rybek oraz drinków z parasolką. Prezesem lotniska został Julio Ramos — wieloletni pilot oraz pełniący funkcję członka Narodowej Rady Lotniczej. Pierwszy lot do Grodziska już się odbył, a nasi pracownicy wkrótce rozpoczną koordynację rozkładu lotów.

uJn3I2Z7.jpg
____________________________________________
POPOWICKI KLIMAT:

Popowice to miejsce, gdzie można odpocząć i nabrać sił, by powrócić do swoich codziennych zajęć, jakie czekają po tym, gdy czas urlopu dobiegnie końca. Aby wypoczynek był udany, pogoda musi niewątpliwie dopisywać. Niestety w niektórych miesiącach także i u nas, potrafi spaść deszcz.

Klimat naszego lenna kształtują masy nadmorskiego powietrza. Zmieniają się one w zależności od tego jaki aktualnie mamy miesiąc. Niekiedy przynoszą bardzo tropikalne powietrze, a niekiedy także opady deszczu. Dlatego w Popowicach wyróżnia się dwie pory: pora sucha i pora deszczowa.

Pora sucha, czyli ta przyjemniejsza rozpoczyna się wraz z początkiem kwietnia, a kończy się na początku października. Załapują się w tę porę wakacje i to właśnie wtedy lenno cieszy się wielkimi rzeszami turystów. W porze suchej morze dostarcza nam tropikalnych mas powietrza, a nie przynosi opadów. Temperatury sięgają grubo ponad trzydziestu stopni, a niebo rzadko gości chmury. Wiatr w tej porze jest, co prawda silniejszy, niż w porze deszczowej, ale wydaje się to być na korzyść, bowiem wiatr powoduje obniżenie — i tak wysokiej — temperatury odczuwalnej. W porze suchej można robić wszystko, co najlepsze. Wylegiwać się na plaży przy okazji opalając swoje ciało, kąpać się w cieplutkiej, lazurowej wodzie, popijać drinki, jeść świeżą rybkę, nurkować i podziwiać piękno rafy koralowej czy pływać motorówką. Możliwości jest naprawdę wiele, dlatego szczerze polecamy odwiedziny w porze suchej.

Pora deszczowa rozpoczyna się na początku października i trwa do końca marca. Czyli, gdy na lądzie jest zima, u nas jest deszczowo i nieprzyjemnie. Morze wówczas dostarcza nam dużą ilość chmur i niskie temperatury. Słupki rtęci spadają sporo poniżej trzydziestu stopni, gościmy chmury, z których spadają niekiedy obfite opady deszczu. Nieprzyjemnie – jednym słowem. Natomiast dla mieszkańców Popowic pora deszczowa to czas upragnionego urlopu. Mają wtedy mniej zajęć, ponieważ turystów jest niewiele. Spędzają wtedy więcej czasu z rodziną, a także wyjeżdżają w głąb lądu na odpoczynek albo w odwiedziny do swoich bliskich. Aktualnie w porze deszczowej w Popowicach turyści nie mają wielu atrakcji jednak zmieni się to z upływem czasu, gdy powstaną kolejne budowle, muzea, parki rozrywki itp. Wszystko w swoim czasie!

Popowickie Biuro Metrologiczne (które swoją drogą ostatnio przechodziło pierwszy remont) na bieżąco podaje prognozy pogody w Popowicach. Znajdują się one tutaj i serdecznie zachęcamy do ich śledzenia.
____________________________________________
POPOWICKI GOŚĆ:

21 sierpnia do Popowic przybył — niewątpliwie — dostojny gość. Nasze lenno gościła Kryształowa Hrabina Irmina de Ruth y Thorn. Przyjechała do nas na moje zaproszenie, aby odpocząć nad morzem. Gorące przywitanie sprawili mieszkańcy, którzy wołali: „Witamy Damę! Witamy Damę!”. Hrabina natomiast odpowiedziała: „Jestem wielce rada, że postanowiliście mnie przyjąć w swe skromne progi. Jestem zachwycona pogodą jak i urokiem Pałacu, bo nie ukrywam, że zakochałam się w tym miejscu. Jeśli włodarz lenna się zgodzi to będę częstym gościem i jak najdłużej bym chciała zażywać morskich kąpieli”.

Dama mieszkała w pokoju gościnnym Pałacu Krajobrazowego i podziwiała piękno naszego lenna. Wspólnie z mieszkańcami piła pyszne drinki i kąpała się w morzu. Widziano ją także przy próbie surfingu! Jednak wszystko, co dobre, szybko się kończy i nasza Dama musiała wracać do swoich obowiązków. Mamy nadzieję, że odpoczęła i nabrała sił, by się z nimi zmierzyć.

Gorąco zapraszamy do ponownych odwiedzin i dziękujemy Ci Irmino za przyjazd. Zachęcamy także pozostałych do przyjazdu, póki pora sucha jeszcze trwa!

Kgz0tafm.jpg
Pokój Kryształowej Hrabiny, który zajmowała
____________________________________________
POPOWICKA POLICJA:

Jak w każdej miejscowości czy lennie zdarzają się przykre incydenty z nadużyciem prawa. Mieszkańcy Popowic bezwzględnie go przestrzegają i mają spokojną naturę. Zdarzają się jednak — jak wszędzie — przestępstwa lub wykroczenia. Aby zapewnić bezpieczeństwo i porządek, ludową decyzją powołano popowicką policję. Do jej zadań należeć będzie pilnowanie porządku w lennie i patrolowanie okolicy.

Wybudowano komisariat policji i zakupiono piętnaście radiowozów i dziesięć policyjnych motorówek. Policja dysponować będzie także ośmioma specjalnie wytresowanymi końmi oraz dziesięcioma policyjnymi psami. Zakupiono szereg broni i amunicji.

Komendantem popowickiej policji został Henri Babin — wieloletni policjant, absolwent Policyjnej Szkoły w Grodzisku. Pełnił funkcję inspektora w Ferskiej Komendzie Głównej. Mój wieloletni przyjaciel, poznaliśmy się jeszcze w akademiku. Bez problemu przyjął nowe zadanie. Zarówno ja jak i mieszkańcy życzą mu owocnej służby i wspierają go swoją cenną radą i pomocą.

m3Rd1ul7.jpg
Popowiccy policjanci
____________________________________________
PODSUMOWANIE:

Dobrnęliśmy do końca trzeciego już artykułu o Popowicach. Jeżeli się uda w przyszłym artykule pokażę być może mapę Popowic jednak tego nie obiecuję i nie daję sobie uciąć ręki. Dziękuję wszystkim bardzo serdecznie, proszę o serduszko i jak zawsze — zapraszam do odwiedzin, bo pora deszczowa, niestety już zapasem!

Jeszcze jedna króciutka informacja. Przepraszam, że dopiero teraz publikuje się artykuł. Był on już praktycznie gotowy w ostatnim tygodniu wakacji. Niestety w poniedziałek doznałem wypadku przy pracy i założonych mam dwanaście szwów w okolicach lewego kciuka. Przeszkadza mi to nie tylko w pisaniu, a także jedzeniu, spaniu i wielu innych czynnościach. Jeszcze raz przepraszam.

I już tak na koniec popowicka grafika! Tym razem sfotografowałem młodziutkiego barmana, który początkowo nie umiał nic. Teraz dzięki praktyce odbytej w naszym barze jest mistrzem w swoim fachu. Mieszkańcy okrzyknęli go „popowickim Tomem Cruisem”, bowiem łudząco przypomina im pewnego aktora, który pochodzi z bardzo daleka, gdzieś z otchłani nieistniejącego realu ;)

f7Tl1QMG.jpg
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
7 650,00 lt
Ten artykuł lubią: Cudzoziemiec, Laurẽt Gedeon I, Irmina de Ruth y Thorn, Yennefer von Witcher, Baszar Svensson at Atera, Roland Heach-Romański, Albert Felimi-Liderski, David de Hoenhaim, Henryk Wespucci, Eradl Adrien Marcus Pius da Firenza, Orjon von Thorn-Surma, Matthew Winter, Paulus Buddus, Daniel Chojnacki.
Komentarze
Laurẽt Gedeon I
Gratuluję pomysłu. Kiedyś może ruch lotniczy rozwinie się na dobre :)
Odpowiedz Permalink
Irmina de Ruth y Thorn
Obiecuje być częstszym gościem. Mam nadzieje ze mój pokój w którym miałam przyjemność spędzić swe piękne chwile w lennie będzie zawsze na mnie czekał :D do zobaczenia niebawem.
Odpowiedz Permalink
Heweliusz Popow-Chojnacki
Postaramy się, aby był dla Ciebie przyszykowany w terminie :)
Odpowiedz Permalink
Irmina de Ruth y Thorn
Cieszę sie niezmiernie bo nie ukrywam, ze pokój był naprawdę wygodny i przytulny. Idealne miejsce na cichy wypoczynek i nabranie sił.
Odpowiedz Permalink
Henryk Wespucci
Ja tam nie zazdroszczę budowniczym lotnisk :)
. Miło widzieć jak lenna zaczynają istnieć normalnie, a nie tylko na papieże w dzienniku praw.
Odpowiedz Permalink
David de Hoenhaim
Nagle lotnisko, a wcześniej nie było przecież o tym słychać :) jaka Narodowa Rada Lotnicza :D ? No fajno, podoba mi się.
Odpowiedz Permalink
Heweliusz Popow-Chojnacki
Cytuję:
Nagle lotnisko, a wcześniej nie było przecież o tym słychać :) jaka Narodowa Rada Lotnicza :D ? No fajno, podoba mi się.
To się nazywa właśnie magia narracji :) A co jest jeszcze piękniejsze - każdy może ją tworzyć :)
Odpowiedz Permalink
Henryk Wespucci
Czemu w Gidenie tak szybko lotnisko nie wyrosło. Trzeba było podlać ziemie i samo by się zbudowało... A narracja to rzecz piękna :)
Odpowiedz Permalink
Heweliusz Popow-Chojnacki
Cytuję:
Czemu w Gidenie tak szybko lotnisko nie wyrosło. Trzeba było podlać ziemie i samo by się zbudowało... A narracja to rzecz piękna :)
Człowiek uczy się na błędach - także swoich :D
Odpowiedz Permalink
Henryk Wespucci
Oczywiście :D
Odpowiedz Permalink
Eradl Adrien Marcus Pius da Firenza
Lotnisko zawsze w dechę,ci policjanci wyglądają jak z "Akademii Policyjnej" GJ! :)
Odpowiedz Permalink
Orjon von Thorn-Surma
Kolejne lotnisko? Jak tak dalej pójdzie to na każdym starosarmackim polu będzie co najmniej hangar :D

Ale jestem dumny z takiego lenna!
Odpowiedz Permalink
Ignacy Urban de Ruth
A w Bydgoszczy bankrutują. Uczta się IKSDE
Odpowiedz Permalink
Daniel Chojnacki
To takie piekne <3
Odpowiedz Permalink
Tomasz Liberi
Ile się czeka na pokój u Was? Wspaniałe miejsce na urlop
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.