Goniec Czarnoleski, Krzysztof Czuguł-Chan, 16.10.2016 r. o 16:22
Rozprawa o piwa powstawaniu a degustacji cz. 5

Artykuł został oznaczony jako Artykuł na Medal.
W
reszcie, po tech wszystkich zabiegach, które w poprzednich częściach opisano, za te słynne warzenie zabrać się możem.

F
iltrat z trudem uzyskan, ponownie w kotle umieszczon został i do wrzenia doprowadzić go musim. Jeno pamiętać trzeba, by kotła szczelnie nie przykrywać, bo siarczki jakie w płynie się skumulują i ostatecznie fetor warzyw czy kapusty piwu nadamy. Tak przynajmniej mądre księgi prawią.
6DwuqIs9.gif
Z
anim jednak chmiel dodamy, a faktyczne warzenie rozpoczniem, trochę teorii ku wprowadzeniu.

C
hmieli bez liku występuje, a i gatunki nowe co i rusz powstają. Opisać je można tym jak na gorcz, smak i zapach piwa wpływają. Są takie, które nijak charakterystycznie nie pachną, ni smaku specyficznego nie dają, ale dużo goryczy piwu nadać mogą, która od zawartych w chmielu alfa-kwasów pochodzi. Zatem im więcej chmiel takowych zawiera, tym mocniej na gorycz oddziałowuje i pozwala mocniejszą ją zbudować, a którą niektórzy IBU zowią.

S
ą też chmiele, które mają zastosowanie raczej uniwersalne, bo i goryczy, i smaku piwu przydadzą, a także takie, które jeno aromat piękny po sobie ostawią.
NwFnc75Y.jpg
P
aleta smaków i zapachów jest ze wszechmiar szeroka, bo od owoców wszelakich, jak cytrusy tropicańskie, przez wiśniowe, malinowe, po jagody, zioła, nuty żywiczne nawet dzięki nim w piwie wyczuć można. Tu ciekawostka niejaka, bo piwo pszeniczne swe bananowo-goździkowe aromata nie chmielowi, a drożdżom specjalnym zawdzięcza. Ot odstępstwo.

J
ak już chmiele wybrane mamy, a w kotle już wre, to pamiętać należy, że im dłużej chmiel się gotuje, tym więcej goryczy oddaje, a aromaty z czasu upływem ulecieć mogą. Zatem planować tak należy, by chmiele mające nam nadać aromaty lekkie dodać na warzenia końcu raczej, niźli na początku, bo jeno na zmarnowanie pójdą. Tak rozplanowane warzenie godzinę trwa około, a potem już z paleniska kocioł zdjąć można i wystudzić wszystek, by drożdże zadać można a fermentację właściwą rozpocząć.

Materiał sponsorowany przez Hrabstwo Wilcza Knieja z okazji Tygodnia z Lennem.
Dotacje
2 000,00 lt
Dotychczasowi donatorzy: Tomasz Ivo Hugo, Kacper Chatliński , Yennefer von Witcher, Henryk Leszczyński.
Serduszka
7 828,00 lt
Ten artykuł lubią: Wojciech Hergemon, Tomasz Ivo Hugo, Cudzoziemiec, Irmina de Ruth y Thorn, Yennefer von Witcher, Patryk Pulikowski, Paulus Buddus, Henryk Leszczyński, Eradl Adrien Marcus Pius da Firenza, Yupeng Beijin-Zhao, Adam Jerzy Piastowski.
Komentarze
Patryk Pulikowski
Prawie jakbym reprint Karla Schmidta czytał;) Ale to chyba w drugą stronę było. To on czerpał z wiedzy diuka zapewne...:)
Permalink
Eradl Adrien Marcus Pius da Firenza
Czekam tylko na wielki test piw Sarmackich XD
Odpowiedz Permalink
Michaś Elżbieta II
A jak juz piwo uwarzone w kuflu zlotem migoce, to je czym predzej wylewamy do kibla, gdzie syf ten gorzkawy znajdze wlasciwe sobie towarzystwo, i pijemy doktora Peppera! :D
Odpowiedz Permalink
Yupeng Beijin-Zhao
Przydałby się materiał video z degustacją :).
Odpowiedz Permalink
Tomasz Ivo Hugo
Filmiiik zdeustacji sienieudau
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.