Granda u ciotki - numer drugi

Artykuł został oznaczony jako Artykuł na Medal.
Zachęceni wczorajszym sukcesem naszej gazetki, postanowiliśmy napisać kolejny, czyli o ile dobrze to policzyliśmy, drugi odcinek Grandy, zwłaszcza że polityka wewnętrzna i zagraniczna nie skąpi nam ku temu dobrych tematów.

W poprzednim numerze pisaliśmy o tym, że spotkaliśmy kolegę asesora, który już kolegą asesorem nie jest w sklepiku z wolnym rynkiem. Otóż, co zabawne, nasz zarządca uświadomił nas, że jedyny w Sarmacji sklepik z wolnym rynkiem stanowi naszą własność. Cóż to za upadek upadłej i tak już teutońskiej arystokracji, aby trudnić się geszefciarstwem! Szczęśliwie zarządca zapewnił nas także, że ani liberta Giełda nam nie zarobiła.

A problem braku sklepików w Księstwie Sarmacji jest doprawdy wielki! Czytaliśmy dzisiaj w prasie codziennej, że miłościwie panujący Książę Tomasz Ivo Hugo wraz ze swoim wiernym Kanclerzem Robertem Januszem mają nowy sposób na rwanie młodych sarmackich szlachcianek. A trzeba zaznaczyć, że w naszej ocenie są to wyjątkowo atrakcyjne dupy.

Ale wracamy już do rzeczy. Przykładowo Prezes naszego sklepiku podrywa szlachcianki zapraszając je na sanki. Wspomnieni wyżej, korzystając z mizerii sarmackiej gospodarki wyrywają szlachcianki na zagraniczny wyjazd do delikatesów Piotra i Pawła, ale oczywiście na koszt podatnika. Prezes naszego sklepiku pewnie ma sanki własne, lub przynajmniej z ukradzionych libertów. Wyjazd taki trwa cztery dni, aż młode szlachcianki będą miały dość.

3998E9vr.jpg
Na zdjęciu młode szlachcianki sarmackie patrzące maślanym wzrokiem na Roberta Janusza. Świata poza nim nie widzą i zawsze oddają głos na niego.

Dowiedzieliśmy się jednocześnie na forum, że zagraniczny delikates Piotra i Pawła przygotował nawet baner powitalny dla Jego Książęcej Mości, jednakże z błędem. Przeprosinom kierownika delikatesów nie było końca. Ostatecznie delegaci sarmaccy przywieźli te przeprosiny na piśmie i przedstawili Sejmowi Wielkiemu.

Wiele się dzieje także w Sclavinii, która po raz kolejny bije rekordy aktywności, choć nikt nie wie jak długo. My zastanawiamy się, czy jako Przewodniczący Składu Orzekającego, który w pewnym sensie jest ojcem obecnego zrywu, możemy liczyć na jakiś pomnik, zwłaszcza że ostatnio na ćwirku rozmawianie o pomnikach jest wyjątkowo trendy.

Podobno w Sclavinii mają uchwalać jakąś konstytucję. Doceniamy ten gest solidaryzowania się z Radą Ministrów, która również co kilka dni chce uchwalać zmiany ustawy zasadniczej. Wspomnieć zresztą trzeba, że i Sclavińczycy mogą liczyć na dobroć Kanclerza, który osobiście kazał Prefektowi Generalnemu czytać przepisy. Nas podejście Kanclerza dziwi – jakby Prefekt Generalny chciał czytać to by został krytykiem literackim a nie prefektem.
Dotacje
1 000,00 lt
Dotychczasowi donatorzy: Tomasz Ivo Hugo, Gotfryd Slavik de Ruth.
Serduszka
9 130,00 lt
Ten artykuł lubią: Emanuel Śmigło, Albert Felimi-Liderski, Kristian Arped, Ignacy Urban de Ruth, Otto von Spee-Asketil, Konrad Jakub Arped-Friedman, Paviel Gustolúpulo, Joanna Izabela, Adam Jerzy Piastowski, Tomasz Ivo Hugo, Andrzej Fryderyk, Paulus Buddus, Defloriusz Dyman Wander.
Komentarze
Roland Heach-Romański
Proszę się pogodzić z faktem, że kanclerz jest jeno marionetką w szponach cyklisty-patyczakisty, Romańskiego juniora, który steruje nim za pomocą lukrowanego pączka - co prawda ze sklepiku z zamordyzmem, bo wolnorynkowe socjaliści zabrali w czerwcu.

No i nie czytajcie prawa bo będziecie mieć w głowach glisty.
Odpowiedz Permalink
Roland Heach-Romański
No i podobno nie macie nazwiska. Bez nazwiska jak bez ręki. U nas nie stawia się inaczej jak po nazwisku. Byśmy przeskoczyli oczywiście tą drobną niedogodność, ale w sposób całkowicie trendy - musicie pokupczyć :D
Odpowiedz Permalink
Adam Jerzy Piastowski
Fajne zdjęcie, na szanownego redaktora OBT zawsze można liczyć!
Odpowiedz Permalink
Tomasz Ivo Hugo
Jeszcze nikt mnie nie nazwał atrakcyjną dupą ;-)
Odpowiedz Permalink
Paulus Buddus
A te młode szlachcianki to na jachtach też będą pływać z szejkami z Al Rajnu? :)
Odpowiedz Permalink
Orjon von Thorn-Surma
Zaraz, zaraz... Jakiego Al Rajnu? :D
Odpowiedz Permalink
Eradl Adrien Marcus Pius da Firenza
mizeria z sarmackiej gospodarki, znaczy się że ogórki, śmietana, cebula i dupy...ciekawa potrawa :)
Odpowiedz Permalink
Defloriusz Dyman Wander
Czy sclaviński konstytucjodawca konsultuje się z Dr. Kedarem z Wszechwiecznego Instytutu Konstytucyjnego? :)
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.