Park Stołeczny, Sereus von Ahabejż, 25.01.2017 r. o 00:47
Trudne słowa

Artykuł został oznaczony jako Artykuł na Medal.
N
ajtrudniej być prorokiem we własnym kraju. Gdy twój wewnętrzny kompas nakazuje ci mówić przeciw swoim przyjaciołom. I przed taką koniecznością stanąłem kilka dni temu.

N
ie jest dla nikogo tajemnicą mój konflikt z kanclerzem i różnica zdań między mną a Jego Książęcą Mością. Nie sądzę też by ktokolwiek uważał, że nie sympatyzuję z Sierpniakami czy Torkanem. A jednak dziś muszę jasno powiedzieć, że ostatnie działanie Torkana, nadanie zamku Tihlerberg zasługują na naganę. Także "Ordonans" Arsacjusza nie dodaje mu chwały. Najwyżej zaognia konflikt.

O
ba wygłupy są skierowane jawnie w Księcia Sarmacji, personalnie w człowieka, nie w stanowisko. A to jest swego rodzaju obrzydliwość. To co mogło być śmieszne raz, może dwa razy - teraz tylko żenuje. Czym innym jest krytyka, ostra i nawet obraźliwa, prowokująca. A czym innym łapanie się za przekręcanie imion. Wyśmiewanie się z wyglądu, koloru skóry czy leworęczności.

w949vQeR.jpg

Z
akrzykniecie "Ale imię wybrał sobie sam!". Ale przecież nie wybiera sie imion myśląc "jak jutro ktoś je przekręci, co jutro wymyślą?". Nie da się przewidzieć każdej sytuacji, a Tomasz Ivo Hugo nie są w żaden sposób odwołujące sie do nazizmu.

Z
akrzykniecie "Sam się o to prosił!". A czy Wy się prosiliście o przekręcanie nicków? Bo ja mogę wymyślić takie, które Was obrażą. Wirtualnie, realnie. Do wyboru do koloru. Tyle że nie chcę, bo to jest niskie. Zemsta to głupi doradca

Z
akrzykniecie wreszcie "Tak pięknie się wije!". I co z tego? Nie sądzicie, że powinniście być ponad to? Nie doda wam wiarygodności, ani nie sprawi, że wasza sprawa ruszy do przodu. A sprowadza tylko kłopoty na waszych przyjaciół. Nie sądzicie, że czerpanie stysfakcji z poniżenia kogoś innego jest lekko mówiąc nieodpowiednie?

J
a nie przyszedłem głosić Wolny Baridas. Ja nie przyszedłem się mścić. Przyszedłem mówić w imieniu sprawiedliwości. I napominałem Księcia i wicehrabiego von Thorn. I napominam ich ciągle.

D
ziś jednak napominam wszystkich, którzy widzą w narracji Tihlebergu okazję by dokopać komuś personalnie. Opamiętajcie się i przeproście. Tak zwyczajnie, po ludzku. Przesadziliście...
Serduszka
8 942,00 lt
Ten artykuł lubią: Andrzej Fryderyk, Yennefer von Witcher, Vanderlei Bouboulina-à-la-Triste, Orjon von Thorn-Surma, Tomasz Ivo Hugo, Paviel Gustolúpulo, Adam Jerzy Piastowski, Joanna Izabela, Siergiusz Asketil, Jahn Dagobard ik Thórn-Mákovski, Mikołaj Torped, Albert Felimi-Liderski.
Komentarze
Andrzej Fryderyk
Tak jak niegdyś trafiałeś w punkt swoimi wypowiedziami o działaniach Księcia i Kanclerza (choć nie zawsze zgadzałem się ze wszystkimi wnioskami), tak dziś zgadzam się z Tobą i w tej sprawie. To co się działo w tej sprawie już od dawna przekraczało granice dobrego smaku. Teraz uważam że to jest przesada.

Tak. Jestem zdania że sami zasłużyliście na przeprosiny za to, co Was spotkało niegdyś. Lecz nie uprawnia to Was do tego, by postępować w ten sposób. Jest to zwyczajnie dziecinne i niskie.
Odpowiedz Permalink
Laurẽt Gedeon I
Niestety Dreamland to teraz już tylko proktologiczny kult odbytu :(
Odpowiedz Permalink
Sereus von Ahabejż
Cytuję:
Niestety Dreamland to teraz już tylko proktologiczny kult odbytu :(
Nie do końca o tym mówię. W zasadzie mówię o konkretnych osobach i konkretnych zachowaniach. Nie znam Dreamlandu by w jakikolwiek sposób się o ogóle wypowiadać...
Odpowiedz Permalink
Joanna Izabela
Zgadzam się. Możemy się różnić zdaniami ale bawienie się w przekręcanie imion czy inne utarczki personalne są po prostu słabe.
Odpowiedz Permalink
Laurẽt Gedeon I
Odpowiedz Permalink
Albert Felimi-Liderski
Cytuję:
Stawianie sprawy od d..y strony też jest słabe

A co to ma w ogóle do rzeczy w kontekście tegoż artykułu?
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.