Rada Ministrów, Robert Fryderyk, 15.02.2017 r. o 18:47
Orędzie Kanclerza
Seria wydawnicza: Orędzia Kanclerza

Artykuł został oznaczony jako Artykuł na Medal.
jVI5OvHM.png

Grodzisk, 15 lutego 2017 roku



Szanowne Panie,
Szanowni Panowie,
Rodzaczki i Rodacy,


pełnię zaszczytną funkcję Kanclerza Księstwa Sarmacji nieprzerwanie od 140 dni. Obecnie jest to moja dziewiąta kadencja, a suma dni spędzonych przeze mnie na fotelu szefa sarmackiego rządu, w przestrzeni całej mojej wirtualnej kariery, dobija do niewyobrażalnej liczby 820 dni. To szmat czasu. Drugi po mnie, JKW Helwetyk Romański, pełnił funkcje kierownicze w egzekutywie o przeszło 220 dni krócej. Kiedy moja posługa się zakończy statystycy powiedzą, że rządziłem w sumie blisko 16% czasu istnienia naszego Księstwa.

W ostatnim czasie osiągnęliśmy dużo. Przeprowadziliśmy reformę ustrojową, wzmocniliśmy fundamenty niezależności władzy porządkowej, uporządkowaliśmy finanse publiczne, wdrożyliśmy wsparcie dla inicjatyw o szczególnym znaczeniu dla społeczeństwa, wsparcie dla sportowców i inicjatyw sportowych, zreformowaliśmy służbę publiczną w ramach Korpusu Administracji Rządowej, zapewniliśmy podwaliny pod budowę instytutu kartografii, i wykonaliśmy wiele innych drobniejszych spraw, które nie zawsze zyskiwały medialny poklask. Poza tym osobiście partycypowałem w zbliżeniu, które dokonało się między Księstwem Sarmacji a Republiką Bialeńską, także między Sarmacją a Hasselandem.

Podsumowując, krótko bo krótko, te wszystkie sprawy chcę w tym miejscu gorąco podziękować Jego Książęcej Mości Tomaszowi Ivo Hugonowi, za wyrozumiałość, rozmowy i wykutą w ogniu niełatwych relacji przyjaźń, Jaśnie Oświeconemu Henrykowi diukowi von Thorn-Leszczyńskiemu, za współpracę w ramach rządu, realne spotkania i rozmowy o sprawach ważnych i tych mniej ważnych, Jaśnie Oświeconemu Miszy diukowi Korabowi-Kaku, za okazaną mi pomoc, poparcie i wsparcie gdy go potrzebowałem, Jaśnie Oświeconemu Krzysztofowi diukowi Czuguł-Chanowi, za wsparcie, rozmowy i pomysły, którymi dzielił się ze mną w ostatnich miesiącach, Jaśnie Oświeconej Rihannie diuczessie Aureliuš-Sedrovskiej, za wspaniałą znajomość, która mimo początkowych trudności rozwinęła się w owocną współpracę i wsparcie, Jaśnie Wielmożnemu Laurencjuszowi markizowi Ma Hi At Atera, za współpracę i ogarnianie ważnych spraw na niełatwym odcinku spraw wewnętrznych, Wielmożnemu Rolandowi wicehrabiemu Heach-Romańskiemu, za zrozumienie, rozmowy, podobny pogląd na wiele spraw, i w końcu Sławetnemu Orjonowi baronetowi von Thorn-Surmie, za kilkumiesięczną współpracę, niesamowity zapał, zaangażowanie i nieskrępowany kontakt. Z każdym z Was, razem, i osobno, przyszło mi w ostatnich miesiącach pracować bardzo blisko. Czasem ta współpraca była łatwiejsza, czasem trudniejsza, ale tworzyliśmy wspaniałą ekipę, która w dążeniu do tego by Sarmacja była jeszcze lepsza nie miała sobie równych. Daliśmy z siebie wszystko! Dziękuję Wam za to.

Kilka minut temu, o godzinie 18:05, złożyłem na ręce Jego Książęcej Mości rezygnację z pełnionej przez siebie funkcji. Nie jest to decyzja spontaniczna. Zapadła kilka dni temu i była to jednomyślna decyzja całego obecnego gabinetu Rady Ministrów. Postanowiliśmy, że do dnia wyłonienia nowego Kanclerza będziemy pełnić swe funkcje i zakończymy obecnie trwające projekty. Minister ds. Edukacji podsumuje i zakończy formalnie konsultacje dotyczące projektu zmian w edukacji. Minister ds. Społecznych podsumuje i ogłosi wyniki Plebiscytu Sarmata 2016. Minister ds. Gospodarczych ubierze w słowa i złoży w Sejmie stosowny projekt modernizujący, czy wręcz rewolucjonizujący, kwestię sarmackich podatków. Ja zaś zajmować się będę sprawami bieżącymi i dopilnuję sprawnego przekazania władzy następcy.

Dziękuję wszystkim, którzy ten gabinet wspierali, którzy byli mu przychylni. Uznaliśmy, że nasz czas dobiegł końca. Tak, robimy to przed końcem kadencji, tak, mamy pewne obawy, czy to dobry ruch, tak, przemyśleliśmy go. Sarmacja i cały wirtualny świat znajdują się na zakręcie. Potrzeba działań, które przerwą zaklęty krąg wszechogarniającego nas marazmu. Nie tak dawno temu w pewnym badaniu wskazaliście, że jedną z opcji na poprawę sytuacji w Sarmacji jest moja rezygnacja. Daję ją Wam dziś. W ostatnim czasie mnożą się, z różnych stron, głosy, iż winny jestem temu, że Sarmaci odchodzą z Księstwa, że zniechęcam ludzi do działania, że psuję innym zabawę. Kiedy wypowiadacie takie słowa nie zdajecie sobie sprawy, że trafiają one mocno. Uderzają w samo sedno tego kim jestem, jaki jestem, po co tu jestem. Sugerując, że przyczyniam się do upadku Sarmacji wyrywacie ze mnie serce, nie bacząc czy i jakie przyniesie to konsekwencje. Biorę to jednak na swe barki. Przyjmuję krytykę. Daję Wam możliwość zmian.

Zapowiadałem już jakiś czas temu, zapowiadam teraz jeszcze raz — nie będę startował w nadchodzących wyborach Kanclerza. Nie wejdę do Rady Ministrów, która w wyniku tych wyborów się utworzy, jakakolwiek by ona nie była. Moja rola w egzekutywie dobiegła końca.

Na koniec chcę zaapelować do wszystkich tych, którym z taką łatwością przychodzi krytyka mnie, moich postaw i moich zachowań. Vandelereiu Bouboulina-à-la-Triste, Andrzeju Fryderyku, Fryderyku von Hohenzollernie, Serieusie Ahabejżu, Ottonie von Spee-Asketilu, i inni, stańcie do wyborów! Weźcie odpowiedzialność za Sarmację i zmiany, które w niej zachodzą, które zachodzić będą dalej. Odważcie się by pokazać nam, że można inaczej. Podeprzyjcie swą krytykę odpowiedzialnym działaniem ku chwale całego kraju. Przeciwstawcie postawie nielubianego Kanclerza von Thorna nie tylko górnolotne słowa, ale przede wszystkim wymierne działania, aktywności. Weźcie na siebie odpowiedzialność. Odważcie się.

Raz jeszcze wszystkim dziękuję, a tych, którzy czują się teraz rozczarowani, przepraszam. Niech żyje Sarmacja!


R2pvBQa8.png
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
9 550,00 lt
Ten artykuł lubią: Andrzej Fryderyk, John Rasmusen, Orjon von Thorn-Surma, Joanna Izabela, Henryk Leszczyński, Jahn Dagobard ik Thórn-Mákovski, Henryk Wespucci, Laurencjusz Ma Hi at Atera, Tomasz Ivo Hugo, Krzysztof von Thorn-Macak, David de Hoenhaim, Heweliusz Popow-Chojnacki, Rihanna Aureliuš-Sedrovski.
Komentarze
Vanderlei Bouboulina-à-la-Triste
Moim zdaniem posunięcie calkowicie niepotrzebne i dobrze o tym wiesz. Rozmawialismy na ten temat prywatnie i znasz moje zdanie. Tym niemniej - szanuję Twoja decyzje.

Dziekuję Ci za wszystko co robiłeś do Sarmacji jako Kanclerz. Za ogrom pracy, za poświęcenie, za emocje, które w to wkładałeś. Mogliśmy się nieraz szczerze nienawidzić (mam nadzieję, ze także z Twojej strony bylo to uczucie przemijające), ale wiedz że szanowałem Cie i szanuje nadal jako niezmordowanego przeciwnika politycznego. Szkoda, ze tak to się kończy ale wiem, ze wrócisz silniejszy.

Niech żyje Kanclerz von Thorn! Wiwat Sarmacja!
Odpowiedz Permalink
Robert Fryderyk
Drogi VB, ja nie nienawidzę ludzi. Żadnych. Mogę się nie zgadzać, mogę się wkurwiać, ale nie, nie nienawidzę.
Odpowiedz Permalink
Jahn Dagobard ik Thórn-Mákovski
Co by nie mówić, spodobało mi się to orędzie. Co prawda mógłbyś dziadziu nieco odstawić pogrubienie, bo co za dużo to niezdrowo, ale to tylko stylistyczny szczegół. Najlepszym smaczkiem jest chyba wyzwanie rzucone na końcu. Ciekaw jestem jak dalej potoczy się akcja. ^^

Ktoś podniesie rękawicę? Zwyczajnie ją ominie? A może zrobi coś nieprzewidywalnego? Osobiście obstawiam trzecią opcję.
Odpowiedz Permalink
Fryderyk von Hohenzollern
Wielmożny Wicehrabio pozostaje mi jedynie podziękować wam za służbę Rzeczpospolitej Sarmacji, i życzyć powodzenia w dalszej ścieżce waszej wirtualnej kariery, niezależne jak ona się potoczy. Piszę do bez ironii, zbędnego entuzjazmu, czy też wrogości.
Odpowiedz Permalink
Piotr II Grzegorz
Szesnaście procent bytu państwowego Sarmacji to w istocie bardzo długo! To zrozumiałe, że można czuć się zmęczonym i dążyć do przekazania steru rządów innym, tak by zmniejszyć tę, wykutą trudem, liczbę statystyczną. Pełne zrozumienie.
Odpowiedz Permalink
Roland Heach-Romański
Nie dostaniesz serduszka za takie smutne wieści. O, co to, to nie.
Odpowiedz Permalink
Robert Fryderyk
Ty to byś się MISIEK na FB odpisał jak się dobijam :D I nie bonć taki! Nawet Andrzej, Andrzej Fryderyk dał serce!
Odpowiedz Permalink
Roland Heach-Romański
Zobaczymy teraz czy opozycja jest faktycznie opozycją :D
Odpowiedz Permalink
Roland Heach-Romański
Zjem kolację i udzielę Ci audiencji :P
Odpowiedz Permalink
Yennefer von Witcher
Robert, tobie trzeba do dupy nakopać. Nie zgadzam się z Twoją dymisja.
Odpowiedz Permalink
Robert Fryderyk
Jeszcze byś swoje nóżki na mej pupci połamała i co by Roland zrobił? Hę?
Odpowiedz Permalink
Yennefer von Witcher
Nic, i tak się nimi nie zajmuje, bo ja w Baridasie a on w Sclavinii i jakoś tak... nie ma kiedy do siebie jechać... :v
Odpowiedz Permalink
Robert Fryderyk
To czas byś się przeprowadziła do męża!
Odpowiedz Permalink
Yennefer von Witcher
Nie nie nie, ja tu się czuję dobrze, poza tym człowiek się tu już do grobu położył a ten takimi złymi wiesciami wyciąga Cię zeń i powoduje u Ciebie aktywność...
Odpowiedz Permalink
Piotr II Grzegorz
Boli cię ten Baridas, Robercik?
Odpowiedz Permalink
Tomasz Ivo Hugo
Nic to statystyki, nic to liczby. Liczy się praca i serce, jakie w to Kanclerz i cała Rada Ministrów w Sarmację włożyła. Za to Wam dziękuję i macie mój szacunek.

Ale też jestem zły ;), że nie dokończycie swej kadencji, której z pewnością byście nie wegetowali, więc była nadzieja na jeszcze sporo.

No ale cóż, nikt nikogo do niczego nie ma prawa zmuszać. Trzeba uszanować decyzję. Rozumiem ją zwłaszcza, jeśli w jakikolwiek sposób teraz mielibyście się męczyć. Nawet gdyby nie to... każdemu w końcu należy się odpoczynek. Ot tak po prostu i jak by się kto nie zżymał - jego sprawa, kiedy na ten odpoczynek się uda.

Dziękuję Wam za wszystko, mam nadzieję, że jeszcze kiedyś Sarmacja Was się doczeka. A w jakiś sposób wiem, że na Waszą pracę i tak Sarmacja będzie mogła zawsze liczyć ;)
Odpowiedz Permalink
Robert Fryderyk
PIIG - ze co? A gdzie napisalem ze mnie jakiś Baridas boli? Skąd taki wniosek? He?
Odpowiedz Permalink
Piotr II Grzegorz
@Robert - po rozmowie na priv - źle zrozumiałem wypowiedź, którą uznałem za namawianie do wyprowadzenia się z Baridasu. Błąd w komunikacji leżał najprawdopodobniej po mojej stronie. Przepraszam.
Odpowiedz Permalink
Robert Fryderyk
Ok. Ważne, że się wyjaśniło.
Odpowiedz Permalink
Wojciech Hergemon
Myślałem, że po tych nowelizacjach Kanclerz to urząd kadencyjny.
Odpowiedz Permalink
Vladimir ik Lihtenštán
Jaśnie Wielmożny Panie Andrzeju markizie Fryderyku!
Odpowiedz Permalink
David de Hoenhaim
Dziękujemy za wszystko co zrobiłeś, Robercie!
Odpowiedz Permalink
Peter West
Świetne przemówienie!
Odpowiedz Permalink
Peter West
Oby więcej takich! Powodzenia
Odpowiedz Permalink
Maciej Olechowski
Fajne to przemówienie aż za świetne
Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.