List Kanclerza z okazji rocznicy powstania Konsulatu Sclavinii
Seria wydawnicza: Orędzia Kanclerza

List Kanclerza Księstwa Sarmacji, do władz i mieszkańców Konsulatu Sclavinii, z okazji dziesiątej rocznicy powstania Konsulatu
Cytuję:
2e2beUzJ.png

Wielmożny Konsulu,
Wielce szanowni mieszkańcy Konsulatu,


Nie tak dawno temu, mieliśmy wszyscy zaszczyt obchodzić dziesiątą rocznicę istnienia Konsulatu Sclavinii.

Z powodu roszad na urzędzie Kanclerza, niestety nikt nie mógł reprezentować Rady Ministrów na oficjalnych uroczystościach. Wybory wciąż trwały i nowy szef rządu nie był jeszcze znany — przynajmniej oficjalnie. Chociaż namawiano mnie do wygłoszenia przemówienia, nawet jako elekt, to jednak pewnych rzeczy nie wypada robić przed czasem ani się śpieszyć :)

Obiecałem natomiast Wielmożnemu Konsulowi, że nowy Rząd nie zapomni o tak ważnej rocznicy i swoją powinność spełni — bynajmniej nie z musu, ale z ogromną radością i zaszczytem.

Dlatego chciałbym Wam wszystkim życzyć samych sukcesów, zarówno władzom Konsulatu jak i jego mieszkańcom. Żeby populacja rosła w siłę, a realioza nie panoszyła się po Waszych domostwach i majątkach.

Żebyście mieli chęć do działania i pracy dla dobra Waszej społeczności. Sarmacja jest tak silna, jak silne są jej samorządy. Im aktywniejsze i skore do działań społeczeństwo, tym lepiej dla całego naszego Księstwa.

Wielu Sclavińczyków odznaczyło się w historii całej Sarmacji. Dochodzili do wysokich urzędów i zmieniali kraj na lepszy. Nie tylko swój kraj. Dzięki ich staraniom, Sarmacja jest bogatsza. Kulturowo, biurokratycznie czy narracyjnie.

Wielu sclavińskich synów dumnie reprezentuje swoje korzenie, nie tylko w naszej centrali, ale również i zagranicą. Niektórzy z nich, którzy nawet tylko część życia spędzili na Waszych ziemiach, dziś stanowi dumę nie tylko Was, ale i całej Sarmacji. Są i tacy, którzy mają zaszczyt nosić na swych skroniach korony królewskie.

Dziesięć lat, to ogromny czas w naszej rzeczywistości. Wiele wspaniałych i silnych niegdyś narodów, zdążyło obrócić się w proch i stanowią dziś jedynie relikt przeszłości, a ich osiągnięcia i dobytek możemy podziwiać co najwyżej w muzeach.

Sclavinia jest jednym z tych nielicznych bytów naszej v-Planety, która przetrwała próbę czasu. Chociaż jak dobrze wiemy, nie zawsze było łatwo.

Jestem niezwykle dumny, że to właśnie ja mogę złożyć życzenia w imieniu Rządu Sarmacji, w tak niebywałą i okrągłą rocznicę. Ale bardziej dumny jestem z tego, że w ogóle mogę składać życzenia i gratulacje jako jednemu z naszych podmiotów, wchodzących w skład naszego Państwa.

Mam nadzieję, że Sclavinia, jak i każdy nasz samorząd, będzie rosła w siłę i pięła się coraz wyżej. Im liczniejsza Wasza populacja, im aktywniej działacie — nawet tylko na szczeblu lokalnym — tym większa szansa, że przyniesie to wymierne korzyści nam wszystkim.

Dziś chylę czoła przed Wami wszystkimi i życzę Wam wszystkim, ażeby Jednorożec mógł dalej dumnie prezentować się na herbie Konsulatu Sclavinii, a sam Konsulat był równie dumny i majestatyczny — a przede wszystkim, tak wolny i nieskrępowany — jak on sam.




/—/ Konrad J. bnt Arped-Friedman

Kanclerz Księstwa Sarmacji


82tT1zfv.png


Dano w Srebrnym Rogu, dnia 18 marca 2017 roku
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
5 000,00 lt
Ten artykuł lubią: John Rasmusen, Fryderyk von Hohenzollern, Roland Heach-Romański, Henryk Wespucci, Yennefer von Witcher, Krzysztof von Thorn-Macak, Alfred Fabian von Tehen-Dżek, Ignacy Popow-Chojnacki, Laurencjusz Ma Hi at Atera, Paulus Buddus.
Komentarze
Ten artykuł oczekuje na pierwszy komentarz.

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.