Obserwator Sarmacki, Cudzoziemiec, 21.04.2017 r. o 12:37
Największe osiągnięcia najaktywniejszego Kanclerza (ever!) po 1/3 kadencji
Seria wydawnicza: Felietony Obserwatora

14 marca 2017 roku Przy poparciu nie przekraczającym 50% uprawnionych do głosowania osób (i niecałych 55% głosów ważonych) Konrad Jakub Arped-Friedman został Kanclerzem Księstwa Sarmacji na kadencję trwającą do połowy lipca 2017 roku. Skład rządu wówczas powołanego, nie zmienił się do dziś, wygląda następująco:
  • Kanclerz, Minister Skarbu, Minister Sprawiedliwości — K. J. Arped-Friedman
  • Podkanclerzy — Markus Arped
  • Minister Spraw Wewnętrznych — Laurencjusz Ma Hi at Atera
  • Minister Edukacji Narodowej — Rihanna Aureliuš-Sedrovski
  • Podsekretarz stanu w Kancelarii Rządu — Carmen Laurent

Od dnia powołania mija powoli 6 tygodni (a więc 1/3 całej kadencji) i warto się pokusić o analizę zapowiedzi wyborczych i programowych, które pojawiły się w okresie końcówki kampanii wyborczej, Exposé Kanclerza i Exposé MSW. Społeczna, realizowana przez prasę, kontrola nad głównym ośrodkiem władzy wykonawczej (Radą Ministrów) to niezwykle ważny element demokratycznego ładu, w którym przyszło nam dziś funkcjonować. Ufam przy tym, że skoro inne publikatory i dziennikarze nie odczuwają potrzeby by taką kontrolę sprawować, nie będzie problemem, że podejmę się jej osobiście, mimo, iż jeszcze owych 6 tygodni temu sprawowałem funkcje, które dziś będę oceniał.

W tym miejscu małe zastrzeżenie — realizowanie się w roli społecznego i politycznego komentatora nie jest działaniem politycznym. Tak jak wielokrotnie podkreślałem nie zamierzam wracać do polityki, nie jestem członkiem Sejmu Wielkiego, nie mam żadnych związków z Dworem, Radą Ministrów, politycznymi ośrodkami w samorządach, czy poza granicami naszego kraju.

Zanim skupię się na konkretnych zapowiedziach i analizie ich realizacji poglądowe małe kalendarium działań obecnego Kanclerza i jego ministrów. Obejmuje ono ich publiczne działania, z oczywistych względów nie obejmuje ewentualnych działań, które być może miały miejsce w kuluarach.

8 marca 2017 - kandydat na Kanclerza przedstawia swój program wyborczy
11-13 marca 2017 - odbywają się wybory Kanclerza
14 marca 2017 — KKW ogłasza wyniki wyborów Kanclerza
15 marca 2017 — Kanclerz wygłasza swoje Exposé
17 marca 2017 — MSW wygłasza swoje Exposé
18 marca 2017 — List Kanclerza do Sclavinian
20 marca 2017 — Kanclerz zgłasza w Sejmie projekt dot. zmian w zakresie rejestracji partii
24 marca 2017 — "plebiscyt" MSW na znaczek, który Sarmatom najbardziej się spodobał w 2016
27 marca 2017 — MSW ogłasza konkurs na znaczek z okazji 15-lecia Księstwa Sarmacji
29 marca 2017 — Kanclerz odpowiada na pytanie poselskie
29 marca 2017 — MSW przeprowadza nabór do PIK (nie rozstrzygnięty)
21 kwietnia 2017 — bieżąca data.

To nie jest błąd. To nie jest złośliwość. Pomiędzy 29 marca (2 tygodnie po wyborach) a dzisiejszym dniem, nie można do kalendarium dopisać jakiegokolwiek działania obecnej Rady Ministrów, które rozpoczęło się w tym czasie i nie było tylko i wyłącznie realizacja już rozpoczętych działań, lub wykonywaniem zadań stricte administracyjnych (np. kwestia uprawnień, realizacji wniosków, etc.). W ciągu ostatnich czterech tygodni Rada Ministrów pod przewodnictwem Kanclerza Konrada Jakuba Arped-Friedmana nie zrobiła, w zasadzie, niczego by realizować swój wyborczy program! Przyjrzyjmy się więc szczegółom.

Na wstępie przypomnijmy jak doszło do tego, że w ogóle mamy Kanclerza Arped-Friedmana. Kiedy mniej więcej w połowie lutego bieżącego roku złożyłem rezygnację z urzędu Kanclerza, rzucając wyzwanie ówczesnej opozycji i wzywając ją do podjęcia się trudu kierowania naszym krajem (a nie tylko krytykowania moich działań), w jej szeregach doszło do pewnej konsternacji. Szybko okazało się, że wśród głównych graczy nie ma chęci ani kandydatów gotowych do objęcia schedy. Więcej! Okazało się, że opozycja nie jest ani jednorodna, ani zorganizowana, ani nie stoi za nią żadne zaplecze. W pierwszym więc podejściu pojawił się tylko jeden kandydat — Fryderyk von Hohenzollern. Von Hohenzollern jednak, tuż przed wyborami, zrezygnował ze startu. Stało się to w wyniku serii pytań, które w kampanii wyborczej zostały przed nim postawione przez Rolanda Heach-Romańskiego. Tu trzeba podkreślić, iż nie były to pytania wykraczające ani w formie, ani w tematyce, poza ogólnie przyjęte normy. W wyniku tej rezygnacji KKW zarządziła przesunięcie terminów wyborczych i zgłaszanie kandydatów rozpoczęto na nowo. Tym razem zgłosił się późniejszy wyborów zwycięzca — Konrad Jakub Arped-Friedman. Kampania toczyła się w rytm koncertu świerszczy na podgrodziskich polanach a tuż przed głosowaniem, na ostatnią chwilę, wezwany do tablicy kandydat opublikował swój wyborczy program. Jako jedyny kandydat nie miał problemów z wygraniem.

Arped-Friedman nie powstrzymał się i tak w programie, jak i w późniejszych wypowiedziach, pojawiały się wypowiedzi noszące znamiona krytyki ustępującego gabinetu. Między innymi pojawiła się taka wypowiedź:
Cytuję:
Rozpisywać się nad tym, że mamy lekki problem i kryzysik na szczeblach władzy też nie ma sensu. Każdy widzi jak jest, opublikowano na ten temat trochę spamu w prasie, były kłótnie i wyzwiska na FC, trochę libertów wydano na ćwirki. [...] Pełną sprawność bojową i gotowość operacyjną [...] przewiduje na dzień ogłoszenia wyników wyborów, [...]. Będzie aktywność że hej!

"Będzie aktywność że hej!" Zatem: SPRAWDZAM!

Najważniejszym zagadnieniem dla nowego Kanclerza od początku była kwestia wymiaru sprawiedliwości, a w programie wyborczym i późniejszym programowym Exposé znaleźć możemy siedem bardzo ciekawych, poniekąd także bardzo ważnych, aspektów i spraw, spośród których do dziś nie dotknięto żadnego.
Cytuję:
  • Na pewno chcę skończyć porządki w prawie
  • Chcę dalej łatać/poprawiać/ulepszać prawo, w pierwszej kolejności, w kwestiach funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości
  • KppTK, Ustawa o prefektach, a nawet i Konstytucja, wymagają troszkę poprawek
  • Warto się zastanowić nad instytucją obrońcy z urzędu
  • Przeforsować projekt obsadzania urzędu Marszałka TK jako wymóg
  • Wprowadzenie limitu punktów aktywności dla Asesorów
  • Wprowadzenie staży w TK

W ramach porządków w prawie, poprawek KppTK, UoP czy KKS nie pojawił się, ze strony Rady Ministrów i Kanclerza, ani jeden projekt, który by dokonywał stosownych zmian. Nie rozpoczęto ani jednej dyskusji. Żadnych łat, poprawek i ulepszeń nie zaobserwowaliśmy. Nie mamy dyskusji ani projektu, który pozwoliłby nam zobaczyć jak miałaby wyglądać kwestia obrońcy z urzędu. Nie mamy wprowadzenia pod obrady Sejmu teoretycznie banalnej propozycji jaką byłby wymóg obsadzania urzędu Marszałka Trybunału Koronnego.

Nie ma także limitu punktów aktywności dla ATK, a była doskonała okazja by to wprowadzić kiedy... Sejmu dyskutował nad projektem JKM zmieniającym wymóg aktywności dla radców NIA. Rada Ministrów tę okazję przegapiła. No i oczywiście nie wiemy nic o tym jakby miały wyglądać staże w Trybunale Koronnym. Z zarysowanych pomysłów nie mamy więc nic. Oczywiście nie zakładam tu sytuacji skrajnej, że nic wokół tych spraw się nie dzieje. Nie wykluczone bowiem, że Kanclerz ciężko pracuje nad nimi w swym srebrnoroskim gabinecie.

Nie mniej ważne wydaje się być grupa postulatów i pomysłów, które dotyczą szeroko pojętych spraw wewnętrznych — od Poczty Baridajskiej i SOBOSu począwszy, na kwestii komunikacji ze społeczeństwem kończąc. Wśród nich mamy więc następujące obietnice:
Cytuję:
  • Będzie przeprowadzana rekrutacja do SOBOSu
  • Wprowadzenie wymogu zebrania określonej liczb osób do rejestracji partii politycznej
  • Wprowadzenie staży w całej administracji rządowej
  • Rozwiązanie kwestii miejsc publicznych i własności kanałów
  • Utworzenie specjalnego formularz do zadawania pytań rządowi
  • Co jakiś czas będą wydawane komunikaty z pracami rządu. O postępach w wykonywaniu programu, szczegółach pewnych pomysłów i innych podobnych kwestiach, rząd będzie informował na bieżąco
  • Priorytetowo MSW traktował będzie wydanie zarządzenia związanego z emisją znaczków

Faktycznie w tej grupie jest lepiej. Zrealizowana została kwestia związana z rejestracją partii politycznych. Przy czym o ile początkowo to miał być "wymóg zebrania określonej liczby osób do rejestracji", tak ostatecznie okazało się to wymogiem zebrania określonej liczby osób by rejestracja ta była zwolniona z płatności cennikowych. Niby to samo, a jednak nie. Faktycznie na bieżąco wydawane są także zarządzenia związane z emisją znaczków... mimo, że nigdy z tym nie było problemów to z pewnością sukces.

Nie ma i nie było, póki co też nie widać, by miała być rekrutacja do SOBOSu. Rząd będzie się bronił mówiąc, ze czeka na nowy system, a jednak... Kanclerz sam zapowiadał, że póki co można korzystać z zewnętrznych systemów do przeprowadzania bardziej złożonych badań. Staży... nie ma. Oczywiście ten element uzależniono od powodzenia wprowadzenia tychże w Trybunale Koronnym, więc skoro tam nie ma... Kanclerz Arped-Friedman "pocisnął" poprzedniemu rządowi, że obiecywał, ale nie załatwił kwestii definiowania miejsc publicznych i własności kanałów IRC (czy innych). Zapowiedział, że tę ważną kwestię załatwi, że widać, że jest to kwestia problematyczna itd. I nie zrobił z tym nic. Hasło padło, wystarczy. Formularza do zadawania pytań rządowi nie ma. Nie bardzo zresztą wiadomo jakby miał on wyglądać, poza kwestią "gwarantowania anonimowości". Na koniec kwestia związana z komunikacją i polityką informacyjną. Nie ma. Po prostu nie ma. Jedyne co Kanclerz zrobił, to na forum wrzucił kilka postów podsumowujących wypłaty wynagrodzeń i inne kwestie finansowe... i szybko wątek zamknął, co by przypadkiem ktoś nie chciał o nich podyskutować. Poza tym nie ma nic. Na pewno nie ma to nic wspólnego z faktem, że obiecano nam dawać znać o postępach w wykonaniu programu, itd. Patrząc na realizację programu wszystko się zgadza więc i trudno mieć tu pretensje do Kanclerza, że nie komunikuje się... skoro nie ma o czym mówić.

Trzecią grupę obietnic zebrałem do jednego worka. Wśród nich kwestie związane z edukacją, gospodarką (z racji bardzo macoszego traktowania tejże przez Kanclerza jest to zagadnienie niebywale ubogie w konkrety) czy innym sztandarowym pomysłem — narracją.
Cytuję:
  • Kończymy maturę sarmacką
  • Kwestie IESu, mentorów i całego systemu oświaty, zostaną później omówione przez właściwego ministra
  • Gospodarka — Rada Ministrów pod moim kierownictwem nie będzie się bawiła w systemy gospodarcze. Może za to pobawić się w drobne aplikacje
  • Otoczka fabularna — dlaczego nie przeprowadzić kilka narracyjnych eventów i akcji?

Jeszcze w Exposé Kanclerz zapowiedział, w dniu 15 marca, że wkrótce szczegóły swoich pomysłów przedstawi nam minister ds. edukacji. "Szczegóły już wkrótce" napisał wówczas i... później minęło, wkrótce minęło, drugi, trzeci i piąty tydzień minął. I nie ma. W zakresie gospodarki Rada Ministrów bawić się miała w drobne aplikacje, ale... nie pojawiła się, od dnia wyborów, żadna nowa aplikacja. Najdrobniejsza, którą Rada Ministrów by wspierała, czy którą by rozwijała.

Bardzo ciekawie zapowiadała się realizacja rozwoju otoczki fabularnej. Kanclerz napisał, że jest to ta część zadań Rady Ministrów, która jest "zaniedbywana czasami przez rząd". Pyta też retorycznie dlaczego nie przeprowadzić stosownych eventów? No to właśnie, Panie Kanclerzu, dlaczego? Mija 1/3 pańskiej kadencji a żadnego eventu nie ma, a dwa, które rozpoczynał Daniel January von Tauer-Krak ostatecznie ciągnął własnymi siłami, bez najmniejszego wsparcia ze strony Rady Ministrów?

Podsumowując — dwa zagadnienia, oba równie proste, udało się zrealizować Radzie Ministrów Konrada Jakuba Arped-Friedmana w ciągu 1/3 kadencji, 6 tygodniach (do reformy systemu wyboru Kanclerza to byłby marker oznaczający połowę kadencji!) od wyboru. Poza nimi nie ma nic. Sam Kanclerz jeszcze przed wyborami, prezentując swój program powiedział "Całość programu nie powala na kolana". Nie ocenialiśmy, nie oceniamy. Ale faktycznie jest bardzo źle w zakresie realizacji tego programu, który miał być "w wersji realistycznej i gotowej do realizacji w całości."

Interesująco wpisują się w ten stan i sytuację słowa małej złośliwostki, kolejnej już, przed którą Kanclerz Arped-Friedman się nie ustrzegł. Rzekło mu się bowiem:
Cytuję:
Naszą Racją Stanu, jest Racja Obywateli.
i coś w tym jest. Racja Obywateli, którzy milczą, bo nie mają o czym dyskutować, to najlepsza Racja Stanu. "Nie robimy nic, to nic nie mówią. Nic nie mówią, więc wszystko jest OK! Nie musimy więc nic robić." Genialne, prawda?
Dotacje
500,00 lt
Dotychczasowi donatorzy: Tytus Aureliusz-Chojnacki.
Serduszka
7 264,00 lt
Ten artykuł lubią: Gniewosz Sforski, Thimoteus ik Hohentsolern, Henryk Wespucci, Tytus Aureliusz-Chojnacki, Vladimir ik Lihtenštán, Roland Heach-Romański, Zbyszko Gustolúpulo, Remigiusz Lwowski von Hochenhaüser, Arcadio Norbert dal Deliart-Wissener, Tomasz Ivo Hugo.
Komentarze
Henryk Wespucci
Oczywiście, że genialnie. Jeśli się nie odzywamy bo nic się nie gotuje to przecież wszystko jest dobrze.

Swoją drogą, Rada Ministrów wyznaje zasadę lepiej nie robić nic, niż robić coś źle.
Odpowiedz Permalink
Konrad Jakub Arped-Friedman
Tak.
Odpowiedz Permalink
Tomasz Ivo Hugo
O właśnie!
Odpowiedz Permalink
Alfred Fabian von Tehen-Dżek
Nie czytałem całego artykułu bo nie mam czasu ... Skomentuje tylko ten fragment co przeczytałem. Otóż faktycznie nic się nie dzieje sam się nad tym zastanawiałem. Jednakze przed wyborami obecny kanclerz mówił że nie będzie mocno aktywny Gdyż real mu nie pozwala.
Jeżeli chodzi o zwrot będzie aktywność że hej! SARKAZM!
Odpowiedz Permalink
Vladimir ik Lihtenštán
Wszyscy Arpedzi byli, są i będą leniwi.
Odpowiedz Permalink
Cudzoziemiec
Dziadek Torped też?
Odpowiedz Permalink
Zbyszko Gustolúpulo
Nie no, przepraszam, ale tytuł najaktywnieszego to jednak należy do mnie i proszę mi go nie odbierać! :D
Odpowiedz Permalink
Cudzoziemiec
No sorry synek, nieobecni nie mają racji. Także ten. ;)
Odpowiedz Permalink
Julian Fer at Atera
Jak na obecne czasy z artykułu emanuje, cwaniactwo. Na pewno autor wyciągnie królika z kapelusza i nie raz jeszcze przypomni o sobie, a nie będzie przypominał o swych rezygnacjach i zmartwieniach z czasów jak sam siedział na tym stołku. Wystarczy się rozejrzeć i widać co się tu dzieje na co dzień, a przecież to nie to samo co ponad pół roku wcześniej.

Rozumem, sarmaci czasem tak mają. Lepiej dobić niż pomóc. Sam skądś znam ten sposób postępowania :(
Odpowiedz Permalink
Vladimir ik Lihtenštán
Nie rzygajmy tęczą! Im więcej w nas podłości, tym ciekawiej.
Odpowiedz Permalink
Cudzoziemiec
Co?
Odpowiedz Permalink
Cudzoziemiec
To nam się Laurencjusz popisał z komentarzem :D
Odpowiedz Permalink
Alfred Fabian von Tehen-Dżek
To ja startuje na kanclerza w lipcu xD
Odpowiedz Permalink
Alfred Fabian von Tehen-Dżek
Obiecuję wam to ;D
Odpowiedz Permalink
Cudzoziemiec
Służę radą drogi Jihymedzie.
Odpowiedz Permalink
Alfred Fabian von Tehen-Dżek
Dziękuję z pewnością się przyda :)
Odpowiedz Permalink
Thimoteus ik Hohentsolern
@Jihymed ??? To ja na kanclerza tez idę! Byle tylko ty nim nie zostałeś! i ja też nim nie został!
Odpowiedz Permalink
Laurẽt Gedeon I
Cytuję:
To nam się Laurencjusz popisał z komentarzem :D
Słucham?

PS: O takie cwaniactwo bym nie posądzał :(
Odpowiedz Permalink
Eradl Adrien Marcus Pius da Firenza
Taki Wall tekst że awarę można na dwa podzielić xp
Odpowiedz Permalink
Vladimir ik Lihtenštán
Ej no, Lau. Przecież wszyscy wiedzą, że Julian to Twój klon.
Odpowiedz Permalink
Paulus Buddus
Na taczkę i zamknąć u mnie w piwnicy! Nie lubię pić w samotności!
Odpowiedz Permalink
Tomasz Ivo Hugo
Jaki Kanclerz jest, każdy widzi. Ale też... Pan Kanclerz nie zapowiadał aktywności, a do końca kadencji, na zrealizowanie planów ma czas. Z jednej strony po hiperaktywności poprzedniej ekipy, niektórym na rękę, czy nawet potrzebne jest spowolnienie. I nie jest to określenie w żaden sposób skierowane przeciwko poprzedniej ekipie (to byłby nonsens~!) - po prostu staram się szukać... zalet jednego i drugiego stanu rzeczy. I na koniec takie porównanie obu kadencji - aktywnej i spokojnej, spowoduje, że w następnych wyborach będzie więcej kandydatów, walki. Jedni (może nawet sam urzędujący Kanclerz) będą chcieli zachować obecny stan rzeczy, a drudzy (może nawet sam Autor, nie wykluczam niczego) będą jednak dążyć do poprzedniej sytuacji.
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.